Były poseł PiS, obecnie członek koła Poselskie Sprawy Zbigniew Girzyński, w TVN24 ustosunkował się do sprawy wieministra sportu Łukasza Mejzy.
Wirtualna Polska ustaliła, że Mejza założył firmę, która miała oferować osobom nieuleczalnie chorym i rodzicom dzieci w takiej sytuacji wyjazd za granicę na terapię. Firma reklamowała się sloganem "Leczymy nieuleczalne". Kwoty za "leczenie" zaczynały się od 80 tys. zł.
Czytaj więcej
Wiceminister sportu i turystyki Łukasz Mejza założył firmę, która obiecywała pomoc nieuleczalnie chorym pacjentom. Miał osobiście odwiedzać rodzicó...
Wielu posłów, nie tylko opozycji, pytało, dlaczego odpowiednie służby nie prześwietliły Mejzy, gdy został nominowany na stanowisko w rządzie.
Zbigniew Girzyński, pytany o wiedzę służb na temat działalności Mejzy, wytknął rządowi brak stanowczej reakcji w postaci natychmiastowej dymisji wiceministra i ocenił, że cała sprawa "to gra służb, którymi w różnych obszarach kierują dwaj bardzo wpływowi politycy obozu Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński i Zbigniew Ziobro".
Wymienieni politycy, zdaniem Girzyńskiego, działają w celu osłabienia pozycji premiera Mateusza Morawieckiego. - Robią wszystko, aby tę pozycję osłabić - mówił polityk.Jest zdania, że służby zostały tym razem uruchomione po to, aby zaszkodzić własnemu obozowi politycznemu.
Dlaczego Morawiecki uczestniczy w tej grze, nie dymisjonując Mejzy? Girzyński jest zdania, że premier broni się, ale w sposób nietrafiony. - Za wszelką cenę stara się pokazywać jako żelazny przedstawiciel obozu władzy, taki Jarosław Kaczyński bis - uważa.
Tymczasem niegdyś "gigantyczną wartością" Morawieckiego, uważa Zbigniew Girzyński, było przesunięcie PiS "do politycznego centrum".
Również w walce o władzę w Zjednoczonej Prawicy Girzyński widzi działania służb. - Trzeba być wielce naiwnym, żeby uważać, że to rosyjskie służby specjalne dopadły do skrzynki mailowej pana ministra Dworczyka i dzisiaj w ramach jakiegoś hobby sobie od czasu do czasu wypuszczają jakieś maile - mówił. Girzyński jest przekonany, że są to działania polskich służb i jeśli walka o władzę w Zjednoczonej Prawicy nadal będzie tak wyglądać, skończy się katastrofą.