Putin sprawuje władzę jako prezydent lub premier od przełomu wieków, co czyni go najdłużej urzędującym przywódcą kraju od czasów Józefa Stalina. Rosja uchwaliła w zeszłym roku reformy, które pozwoliły mu ubiegać się o dwie kolejne sześcioletnie kadencje, bez których musiałby ustąpić w 2024 roku.

Przemawiając na forum inwestycyjnym w Moskwie, zasugerował, że sama możliwość ponownego ubiegania się o urząd prezydenta powstrzymała podważanie systemu politycznego.

Czytaj więcej

Szef MSZ Rosji: Jesteśmy gotowi odpowiedzieć na zagrożenie ze strony Ukrainy

- Decyzja, czy to zrobię, czy nie, jeszcze nie zapadła, ale samo istnienie tego prawa (do kandydowania) już stabilizuje wewnętrzną sytuację polityczną - powiedział.

Niektórzy analitycy twierdzą, że Putin mógłby dalej kierować krajem, gdyby nie został dopuszczony do startu w wyborach. 

Kwestia ta jest bardzo delikatna dla Kremla. Na początku tego miesiąca jako "absurdalne" wtrącanie się do sprawy określił on proponowaną przez amerykańskich polityków rezolucję o zaprzestaniu uznawania Putina za prezydenta, jeśli pozostanie on u władzy po 2024 roku.