To pierwsza podwyżka żołdu dla żołnierzy z poboru od 2017 roku - zauważa dziennik.

Decyzję ws. podwyżki żołdu podjęli wspólnie minister obrony, Benni Ganc i minister finansów, Avigdor Liberman. Koszty podwyżki żołdu zostaną pokryte z budżetów resortu obrony i resortu finansów.

W trzecim, ostatnim roku zasadniczej służby wojskowej, żołnierze służący w jednostkach bojowych będą otrzymywać żołd w wysokości 3 048 szekli (ok. 960 dolarów), żołnierze jednostek wsparcia - 1 793 szekli (ok. 565 dolarów), a żołnierze pełniący w armii funkcje administracyjne - 1 235 szekli (ok. 390 dolarów).

Czytaj więcej

Izraelskie czołgi
Izrael: Niemal połowa izraelskich Żydów chce armii zawodowej

Premier Naftali Bennett pochwalił decyzję o podniesieniu żołdu mówiąc, że to "najmniej, ile możemy zrobić dla żołnierzy, którzy nas chronią"

Szef sztabu izraelskiej armii, gen. Awiw Kohawi podkreślił, że podwyżka jest formą okazania szacunku służbie izraelskich żołnierzy. 

Żołnierze są źródłem siły izraelskich sił zbrojnych

Gen. Awiw Kohawi, szef sztabu izraelskiej armii

- Armia powszechna strzeże bezpieczeństwa Izraela. Żołnierze są źródłem siły izraelskich sił zbrojnych. Każdy żołnierz to wartościowy zasób, a naszym obowiązkiem jest o nich dbać - podkreślił gen. Kohawi.

Mimo podwyżki wysokość żołdu dla żołnierzy jednostek bojowych nadal będzie niższa niż pensja minimalna, która wynosi obecnie w Izraelu 5 300 szekli, a wkrótce ma wzrosnąć do 6 tysięcy szekli.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Rząd Izraela zdecydował się na podwyżkę żołdu w momencie, gdy jedynie ok. 50 proc. każdego rocznika izraelskich nastolatków pełni zasadniczą służbę wojskową. Pozostali znajdują sposób na uniknięcie tego obowiązku.