Kamiński powiedział, że celem rządu jest, by zapora na granicy polsko-białoruskiej - "nowoczesna konstrukcja inżynieryjna" - zaczęła pełnić swoją funkcję w pierwszej połowie przyszłego roku.

Podkreślił, że mimo "prostackich insynuacji opozycji" władza realizuje plan budowy na granicy, bo alternatywą dla niej jest tylko chaos.

Czytaj więcej

Paweł Soloch
Soloch: Zakładamy, że zapora na granicy powstanie w ciągu kilku miesięcy

- Poważne państwo musi zmierzyć się z wyzwaniem w sposób adekwatny, wyzwanie jest duże, jest duże, zagrożenie jest realne, ale my nie histeryzujemy, nie panikujemy, nie straszymy ludzi, my robimy, my nie dajemy się wciągnąć w żadne kłótnie z opozycją, która naprawdę zachowuje się w sposób skrajnie nieodpowiedzialny - mówił minister.

Kamiński stwierdził, że Polskę zaatakował wrogi dyktator, kierujący się cyniczną motywacją, dlatego Polska musi przeciwstawić się kolejnemu kryzysowi migracyjnemu. Polityk przypomniał, że poprzedniej fali migrantów w latach 2014-2015 Europa przyglądała się bezradnie, a za kryzysami migracyjnymi szli "ludzie pełni złej woli".

Czytaj więcej

Żołnierze na granicy z Białorusią we wsi Usnarz Górny
Wiceszef MSZ: Nie potrzeba pomocy z Niemiec na granicy. Radzimy sobie

- Fala terroru, która ogarnęła wtedy Europę, te potworne zamachy we Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii, w Niemczech była związana również z tą falą. Radykałowie islamscy przenikali tymi szlakami. Musimy temu wszystkiemu zapobiec - podkreślał Kamiński.