Anušauskas powołał się na informacje polskiej Straży Granicznej, która przekazała w poniedziałek wieczorem, że w weekend doszło do dwóch siłowych prób przekroczenia granicy, w wyniku których dwóch żołnierzy trafiło do szpitala. Migrantom w pokonywaniu barier mieli pomagać białoruscy pogranicznicy.
Według Anušauskasa limit liczebności żołnierzy na granicy litewsko-białoruskiej „jeszcze nie został osiągnięty”, więc w razie potrzeby można by go zwiększyć.
- Wzorem Polski zaplanowaliśmy zdolności szybkiego reagowania – powiedział w LRT RADIO minister obrony. - Gdyby zorganizowano przeprawy większych grup, siły byłyby skoncentrowane na tym obszarze. Byłoby więcej żołnierzy i sprzętu.
Anušauskas dodał, że w kwestii migrantów wobec Polski Białoruś stosuje znacznie bardziej agresywną taktykę niż przeciwko Litwie.
- Ale mogę zapewnić, że gdyby życie naszych żołnierzy było w niebezpieczeństwie, użyliby broni. Oczywiście na własnym terytorium, ale mają do tego prawo – powiedział minister obrony.
Litewski parlament przyznał litewskim żołnierzom większe uprawnienia na granicy do połowy grudnia. Zdaniem Anušauskasa uprawnienia te zostaną w razie potrzeby rozszerzone.