Z opublikowanego fragmentu wywiadu wynika, że wicepremier ds. bezpieczeństwa nie ma wątpliwości, iż sytuacja była brana pod uwagę w "rosyjskich i białoruskich kalkulacjach".
- Agresorzy zapewne na to liczyli. Gdyby reakcja w Polsce była inna - gdyby w tej sprawie panowała jedność i współpraca, ta operacja miałaby zupełnie inny przebieg. Uformowanie się takich dwóch frontów zachęciło Łukaszenkę i Putina do eskalacji i wzmocnienia ataku - stwierdził Jarosław Kaczyński w rozmowie, której całość ukaże się w środę w "Gazecie Polskiej".
Czytaj więcej
Kilkaset osób przeszło ulicami Warszawy, protestując przeciw działaniom władz wobec migrantów znajdujących się na polsko-białoruskiej granicy.
Prezes PiS był pytany, dlaczego "oprócz pilnowania granicy rząd musi zmagać się z atakami z Polski, współbrzmiącymi z propagandą Łukaszenki?".
- To konsekwencje tego, że opozycja zdefiniowała się jako totalna, czyli odrzucająca reguły demokracji, uznającą wyłącznie siebie za jedyną możliwą i legalną władzę - odparł.
- Konsekwencją takiego określenia jest działanie w każdej sprawie przeciwko wybranej w demokratycznych wyborach większości. Totalność wepchnęła ich we wspieranie agresji przeciwko Polsce. Nie liczę niestety na otrzeźwienie ze strony tych ludzi - dodał prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Czytaj więcej
1,5 mld zł zostanie wydatkowane bardzo szybko, pod pełną kontrolą Centralnego Biura Antykorupcyjnego - mówił w TVP1 Przemysław Czarnek, minister ed...
- Ale bez względu na to co robili, robią i co robić będą, nasza determinacja nie zmieni się - zadeklarował Kaczyński dodając, że granice RP "są święte".
Litwa, Łotwa i Polska doświadczają w ostatnich miesiącach rosnącej presji migracyjnej związanej z celowym działaniem białoruskich władz, które ułatwiają imigrantom z Afryki i Bliskiego Wschodu dotarcie na zewnętrzne granice Unii Europejskiej.
Na terenie części województw podlaskiego i lubelskiego przy granicy z Białorusią od 2 września obowiązuje stan wyjątkowy.
W ostatnim czasie Straż Graniczna codziennie informuje o kilkuset próbach nielegalnego przekroczenia granicy z Polską z terytorium Białorusi.
W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł marsz "Stop torturom na granicy", którego uczestnicy domagali się humanitarnego traktowania migrantów przebywających na granicy polsko-białoruskiej.