Reklama

Kowal: Specustawa ws. zapory na granicy? Będzie jak z respiratorami

Nie jestem w stanie podpisać czeku in blanco - temu rządowi - na prawie dwa miliardy złotych - podkreślił Paweł Kował, były wiceminister spraw zagranicznych, poseł Koalicji Obywatelskiej, w rozmowie, z "Jedynką" Polskiego Radia.
Paweł Kowal, poseł Koalicji Obywatelskiej

Paweł Kowal, poseł Koalicji Obywatelskiej

Foto: TV.RP.PL

Kowal oświadczył, że zagłosuje przeciwko specustawie przygotowanej przez rząd Zjednoczonej Prawicy, która przewiduje budowę specjalnej zapory na granicy polsko-białoruskiej. Zapora ta ma powstrzymać napływ imigrantów do Polski. Poseł Koalicji Obywatelskiej tłumaczył też, jakie są powody jego decyzji w tej sprawie.

- Wczoraj cały dzień analizowaliśmy tą specustawę i wszystko wskazuje na to, że jest to podobna ustawa, jak ta ustawa, przy której polski rząd kupował respiratory w czasie pandemii. Nie mamy informacji co dokładnie ma być budowane i na jakiej zasadzie ma to być budowane oraz w jaki sposób zostaną wydane te dwa miliardy. Wiem, że nie udało się doprowadzić nawet do tego, aby budowa była przeprowadzana pod kontrolą NIK-u. Z naszego punktu widzenia jest "pic" polegający na tym aby wydać dużo pieniędzy, a nic nie zrobić. Nie jestem w stanie podpisać czeku in blanco - temu rządowi - na prawie dwa miliardy złotych. Rząd chce wydać te pieniądze bez jakiejkolwiek kontroli, nadzór nad tym będzie mieć wyłącznie CBA. Wiadomo, że rząd nie przeprowadzi tej akcji skutecznie i żaden mur nie powstanie - stwierdził polityk.

Rząd małymi kroczkami chce przyzwyczajać Polaków, np. stawiając w sposób fałszywy kwestię suwerenności do poleixtu

Paweł Kowal, były wiceszef MSZ-u, poseł KO

Poseł odniósł się również do polityki polskiego rządu wobec UE oraz przekonywał, że silne instytucje europejskie oznaczają silniejszą pozycję Polski we Wspólnocie.

- Rząd małymi kroczkami chce przyzwyczajać Polaków, np. stawiając w sposób fałszywy kwestię suwerenności, do poleixtu. Dla mnie jest jasne, że polska suwerenność jest silniejsza w sytuacji silnych instytucji wspólnych. Dla każdego, kto zna historię Europy jest jasne, że instytucje wspólne, czyli np. TSUE i KE chronią państwa średnie przed dominacją państw dużych - podkreślił były wiceminister spraw zagranicznych.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Tusk o budowie zapory: KO nie poprze kolejnego dwuznacznego przedsięwzięcia
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama