Soloch był pytany czy procedura tzw. push-backu (cofanie imigrantów, którzy dostali się na terytorium Polski, z powrotem na granicę z Białorusią - red.) powinna być stosowana względem dzieci.

- Procedury dotyczą wszystkich nielegalnych imigrantów, jeżeli nastąpiło złamanie prawa, to jasne, że powinno się to zweryfikować. Musimy się kierować nadrzędnym interesem jakim jest przestrzeganie prawa i obrona naszych granic - zgodnie z prawem - stwierdził przedstawiciel rządu.

Procedury dotyczą wszystkich nielegalnych imigrantów

Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

Szef BBN-u tłumaczył również powody, dla których prezydent Andrzej Duda nie pojawił się na wczorajszej debacie sejmowej dotyczącej przedłużenia stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej.

- Pan prezydent w tym samym czasie podpisywał ustawę o rekompensatach dla przedsiębiorców działających w strefie stanu wyjątkowego. Prezydent wcześniej spotykał się z przedstawicielami instytucji rządowych - z premierem i ministrami, a wcześniej był w strefie granicznej by zobaczyć jak wygląda sytuacja - wyjaśnił gość Radia Plus.

Czytaj więcej

Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości: Polska opozycja osiągnęła dno

Soloch przekonywał następnie, że nie ma przesłanek do zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

- Na dziś nie ma takiego planu (zwołania RBN-u). Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta i to on zwołuje ją kiedy tego potrzebuje - nie jest zwoływana na wezwanie opozycji. Na tę chwilę prezydent nie widzi potrzeby zwołania takiej Rady - w tym momencie (prezydent) kładzie nacisk przede wszystkim na konsultacje z instytucjami rządowymi, a także na akcję międzynarodową - podkreślił polityk.