Klich odniósł się do polityki zagranicznej polskiego rządu i działań w związku ze sporem o działanie kopalni w Turowie z Czechami oraz do kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej.

- Polski rząd zawalił sprawę już na samym początku i jak zwykle się spóźnił. W tej chwili my, jako polscy podatnicy, musimy płacić za zaniedbania tego rządu. Tak samo rząd spóźnił się w reakcji na operację (Aleksandra) Łukaszenki, która odbywa się pod kontrolą Kremla. Za późna reakcja na oczekiwania i postulaty strony czeskiej, będzie nas kosztować bardzo dużo - ocenił były szef MON-u.

Stan wyjątkowy nie zmienił nic w działaniu polskich służb

Bogdan Klich, senator KO

Senator był następnie pytany o to, czy należy przedłużyć stan wyjątkowy na granicy polsko-białoruskiej.

- Mam wątpliwości co do takiego projektu. W zasadzie stan wyjątkowy, z którym mamy do czynienia w ciągu ostatnich tygodni nie zmienił nic w działaniach polskich służb, z wyjątkiem tego, że opinia publiczna nie wie co się dzieje w tych regionach, a przecież powinna mieć dostęp do informacji - przekonywał polityk.

Czytaj więcej

Sondaż. Niespełna połowa Polaków za przedłużeniem stanu wyjątkowego

Klich mówił również o tym jaką partią jest PO, w kontekście sondażu dla Rzeczpospolitej, w której co piąty respondent nie był w stanie określić przynależności politycznej tej partii.

- PO to partia, która odpowiada się za pięcioma najważniejszymi rozwiązaniami dla Polski. Po pierwsze trzeba zrekonstruować polską służbę zdrowia, bo COVID-19 pokazał, że jest w fatalnym stanie. Po drugie odbudowa systemu edukacji, w skutek zamachów PiS-u na szkolnictwo - zwłaszcza podstawowe i średnie. Po trzecie ochrona klimatu i czyste powietrze. Po czwarte obniżenie podatków, tak jak proponuje się w "Polskim Ładzie" - tak, żeby uruchomić inicjatywę ekonomiczną i wzmocnić klasę średnią, która jest dla Polski najważniejszą. Po piąte przywrócić w Polsce praworządność, która została wysadzona w powietrze przez ostatnie pięć lat - mówił gość Polskiego Radia