Na spotkaniu prezydent Federacji Rosyjskiej pogratulował el-Asadowi zwycięstwa w tegorocznych wyborach. - Wyniki pokazują, że ludzie panu ufają i mimo trudności i tragedii ostatnich lat, wciąż kojarzą z panem proces powrotu do normalnego życia - powiedział Władimir Putin, cytowany przez służby prasowe Kremla.

Rosyjski prezydent wyraził nadzieję, że Syria "stanie na nogi" i będzie się rozwijać. Ocenił, że "wiele już zrobiono w tym celu".

- Dzięki naszym wspólnym wysiłkom większość terytorium Syrii została wyzwolona. Terroryści ponieśli bardzo poważne, znaczne szkody, a rząd, na którego czele pan stoi, kontroluje 90 proc. terytorium - mówił.

Czytaj więcej

Białoruś planuje zakup uzbrojenia z Rosji za miliard dolarów

Władimir Putin stwierdził, że według niego głównym problemem jest to, że na terytorium Syrii rozmieszczone są obce siły zbrojne "bez decyzji ONZ" i bez zgody el-Asada, "co jest wyraźnie sprzeczne z prawem międzynarodowym" i utrudnia odbudowę kraju "w tempie, które byłoby możliwe, gdyby cały kraj był kontrolowany przez legalny rząd".

Baszar el-Asad mówił, że "armie rosyjska i syryjska osiągnęły znaczące wyniki (...) i ułatwiły powrót uchodźców, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swej ojczyzny".

Ocenił, że "międzynarodowy terroryzm nie zna granic, rozprzestrzenia się jak infekcja na całym świecie".

El-Asad stwierdził, że niektóre państwa nałożyły na Syrię sankcje, które określił jako "antyludzkie, antypaństwowe i nielegalne".

Czytaj więcej

Rosja: Putin zatwierdza podwyżki dla policji i wojska. Za tydzień wybory
Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Syryjski przywódca podziękował Rosji za udzieloną pomoc.

Wojna domowa w Syrii rozpoczęła się w 2011 r. Rosyjskie wsparcie pomogło el-Asadowi odzyskać kontrolę nad prawie całym terytorium kraju.

Ostatni raz Putin i el-Asad spotkali się w styczniu 2020 r. w Damaszku.