W połowie sierpnia po zdobyciu przez talibów Kabulu ruszyła ewakuacja z Afganistanu współpracowników polskiego kontyngentu wojskowego. W tym newralgicznym momencie prezydent Andrzej Duda udał się na wypoczynek do rezydencji na Półwyspie Helskim. Tak twierdził „Fakt”, który skrytykował zachowanie prezydenta. Wyliczał, że w tym ośrodku z niewielkimi przerwami bawił już od lipca.

Rezydencję Mewa, często łączoną z Juratą, choć w rzeczywistości leżącą w gminie Hel, rozbudowali Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy. Należała do ulubionych miejsc prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a obecnie chętnie korzysta z niej Duda. I wkrótce czekają ją wielomilionowe inwestycje.

Jak już pisaliśmy w sierpniu, Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta przeznaczyło 22 miliony na wielki przetarg budowlany, który ma dotyczyć inwestycji we wszystkich budynkach podległych kancelarii. Szczegóły tego zmówienia są już znane, bo zostało ogłoszone w ostatnim dniu sierpnia. W opisie przedmiotu zamówienia Mewę wymieniono na pierwszym miejscu.

Czytaj więcej

Rządowa willa na ul. Parkowej w Warszawie.
Milionowe wydatki na termomodernizację rządowych willi

Ile na nią dokładnie pójdzie, nie jest pewne, bo umowy będą wieloletnie, a typowane do realizacji prace mają wynikać z bieżących potrzeb inwestycyjnych. W opisie przedmiotu zamówienia zapisano, że na półwyspie planuje się dwa zamówienia powyżej miliona netto, trzy w zakresie między 120 tys. zł a milionem, a także cztery poniżej 120 tys. zł. Ich łączna wartość będzie więc wynosić minimum 2,36 mln zł, choć suma może okazać się wielokrotnie niższa.

Co konkretnie wymaga remontu? Kancelaria Prezydenta nie odpowiedziała na nasze pytania. Jednak już w lipcu Centrum Obsługi KPRP rozpisało przetarg na opracowanie dokumentacji na potrzeby przyszłych remontów w Mewie, z których wynikało, że planowane są m.in. zmiana technologii odprowadzenia deszczówki, instalacja fotowoltaiki czy remonty schodów.

Kancelaria Prezydenta podkreślała wówczas, że rezydencja nie służy tylko wypoczynkowi prezydenta, ale jest też miejscem organizacji spotkań o charakterze międzynarodowym. Problem w tym, że najnowszy przetarg przewiduje też znaczne inwestycje w innej rezydencji lubianej przez prezydenta: w Wiśle.

Czytaj więcej

Zamieszczone w internecie plany rządowej willi to m.in. pionowe przekroje budynku
Ujawnili plany rezydencji premiera

W odróżnieniu od Juraty odwiedza ją głównie zimą. Tak było np. w lutym, gdy szusował na wiślańskim stoku Cieńków. Tamten pobyt zyskał rozgłos w mediach z powodu stylu powrotu Dudy. Jak relacjonował „Dziennik Zachodni”, kolumna prezydenta spychała na bok inne samochody, stojące w wielkim korku.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

W najnowszym przetargu rezydencję Zamek w Wiśle wymieniono na drugim miejscu, po Helu, przewidując trzy zamówienia powyżej miliona netto, trzy w zakresie między 120 tys. zł a milionem, a także cztery poniżej 120 tys. zł. Ich łączna wartość to więc co najmniej 3,36 mln zł, choć może być dużo wyższa.

Na trzecim miejscu w przetargu wymieniono zaś łącznie wszystkie inne nieruchomości kancelarii, a więc budynki w Warszawie przy ulicach Wiejskiej, Frascati i Maszyńskiego, Pałac Prezydencki, Belweder wraz z zespołem od ulic Flory i Bacciarellego, archiwum z bazą transportową przy ul. Augustówka, a także trzy kolejne rezydencje głowy państwa: w Klarysewie, Promniku i Ciechocinku.

Na remonty tych licznych budynków przewidziano pięć zamówień powyżej miliona netto, 16 między 120 tys. zł a milionem, a także dziesięć poniżej 120 tys. zł. Łącznie to minimum 6,9 mln, czyli niewiele więcej niż pochłoną w sumie remonty w Helu i Wiśle.

Jarosław Urbaniak z KO, wiceszef sejmowej komisji regulaminowej, opiniującej budżet m.in. Kancelarii Prezydenta mówi, że stawki, opisane w przetargu mogą się jeszcze zmienić. – Jednak już widać, że kierunku remontowe są zgodne z priorytetami Dudy. Zapowiadał, że druga kadencja będzie inna, i rzeczywiście jest podzielona między Półwysep Helski a Wisłę – ironizuje.

Zauważa, że z obrad jego komisji sejmowej nie wynikało, że rezydencje mają znaczne potrzeby inwestycyjne, a remonty były przeprowadzane tam na bieżąco. Inaczej uważa Kancelaria Prezydenta. W projekcie budżetu na obecny rok, w którym przewidywała wzrost środków remontowych, uzasadniała, że musi poprzez inwestycje ratować zabytki i dobra kultury narodowej.