Halicki był pytany o to czy Polska jest zagrożona utratą funduszy europejskich, które mają sfinansować Krajowy Plan Odbudowy.

- To jest bardzo realne zagrożenie. KPO to nie są pieniądze budżetowe, to nie są pieniądze, którymi dysponować ma rząd. To są pieniądze, które mają być przeznaczone dla przedsiębiorców, samorządów i obywateli dla odbudowania gospodarki po kryzysie „covidowym”. Środki są uruchamiane rozporządzeniem europejskim i monitorowane przez Komisję Europejską. W związku z czym muszą istnieć gwarancje dla stosowania się do tych zasad - wyjaśnił europoseł.

Krajowy Plan Odbudowy to nie są pieniądze budżetowe, to nie są pieniądze, którymi dysponować ma rząd

Andrzej Halicki, europoseł PO

Polityk wskazywał również na potrzebę stworzenia w Polsce mechanizmu, który kontrolowałby transfer środków europejskich do Polski - niezależny od polskiego rządu.

- Gwarancja transparentności w tym przypadku jest niezbędna. Nie może nie być żadnego mechanizmu kontrolnego - by panowała tylko polityczna uznaniowość. W przypadku Grecji mieliśmy natychmiast przedstawione rozwiązanie - została tam uruchomiona specjalna agencja, która jest kompozycją lokalnych i społecznych partnerów - mówił.

Halicki przedstawił swoje zdanie w sprawie wprowadzenia na granicy z Białorusią stanu wyjątkowego.

- Wprowadzenie stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią ma bardzo polityczny i propagandowy wydźwięk. Widzę sens w używaniu mechanizmów prawnych do tego, aby wzmocnić koordynację odpowiednich służb np. włączenie w to Frontexu. Jednak, problem polega na tym, że nasz stan wyjątkowy koncentruje się na tym, aby uniemożliwić pracę dziennikarzom - wskazywał gość Radia Plus.

Czytaj więcej

Tomasz Siemoniak, były szef MON
Siemoniak: PiS nie może być spokojny o większość parlamentarną