Reklama

Bielan: Gowin jako wicepremier rozdawał mnóstwo posad

- W Partii Republikańskiej decyzje zapadają kolegialnie. (...) odróżnia nas to od Jarosława Gowina, który zarządzał partią w sposób autorytarny - stwierdził eurodeputowany PiS Adam Bielan.

Publikacja: 06.09.2021 17:55

Adam Bielan

Adam Bielan

Foto: European Union 2019 - Source : EP/ Thierry ROGE

qm

Bielan w rozmowie z „Polską Times” zapowiedział, że podpisana zostanie oficjalna umowa koalicyjna między PiS, Solidarną Polską a Partią Republikańską. - Rozmawiałem z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim na ten temat. Obaj zdajemy sobie sprawę z tego, że negocjacje musimy zakończyć w miarę szybko - mówił, akceptując „potrzebę dokonania zmian w konstrukcji Zjednoczonej Prawicy bez zbędnej zwłoki, aby była ona stabilna i silna”.

Pytany o kwestie personalne i obecność członków Partii Republikańskiej w rządzie, Bielan podkreślił, że w jego ugrupowaniu „decyzje zapadają kolegialnie”. - Zmiany personalne są uzgadniane. Warto podkreślić, że odróżnia nas to od Jarosława Gowina, który zarządzał partią w sposób autorytarny. Niestety szyld „Porozumienia” został przez Jarosława Gowina skompromitowany. Stąd m.in. nasza decyzja o połączeniu ugrupowania z Partią Republikańską - powiedział.

Czytaj więcej

Bielan: Republikanie będą mieć pierwszego wiceministra

Bielan poinformował, że „w przypadku kilku osób” drzwi do Partii Republikańskiej są otwarte. - Oczywiście nie dla wszystkich, ale dla części osób są otwarte na pewno. Z wieloma z tych posłów utrzymujemy kontakty, ale tego rodzaju rozmowy wymagają dyskrecji, również przez szacunek dla rozmówcy, więc nie mogę o nich mówić publicznie - stwierdził.

- W przypadku naszych byłych kolegów partyjnych, są one zamknięte dla tych, którzy zhańbili się brutalnym szantażowaniem osób, które odważnie stanęły po stronie wartości i już na przełomie roku, weszły w spór z Gowinem. Przypomnę, że poza warstwą polityczną, był spór o absolutnie fundamentalne wartości, czyli zasady demokracji. Gowin przez ponad dwa lata nie organizował w Porozumieniu demokratycznych wyborów, co przyznał sąd. Niestety, wtedy znalazły się osoby, które szantażowały rozmaitych ludzi, np. wyrzuceniem z pracy. Gowin, jako wicepremier i minister odpowiedzialny za gospodarkę, rozdawał mnóstwo posad i jego współpracownicy brali udział w brutalnych czystkach personalnych. Takich ludzi na pewno nie chcemy w naszej partii - oskarżał Bielan.

Reklama
Reklama

- W otoczeniu Gowina były też osoby mające - mówiąc eufemistycznie - bardzo niejasne powiązania ze światem przestępczym i dla takich ludzi, oczywiście, też w naszych szeregach nie ma miejsca - dodał eurodeputowany PiS. Ale nie podał żadnych dowodów na potwierdzenie tych tez.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Ryszard Petru ostrzega Polskę 2050 przed pójściem drogą partii Razem
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Polska 2050 pozostanie w koalicji rządzącej
Polityka
Andrzej Duda broni Donalda Trumpa. „Jedno sformułowanie, którego wszyscy się czepiają”
Polityka
Pełczyńska-Nałęcz wicepremierem? Tomczyk przypomina o umowie koalicyjnej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama