Zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego mają nastąpić jesienią. Stanowiska ma stracić kilku ministrów, powstaną też nowe resorty.

Jako pewne nazwiska do dymisji informatorzy Onetu wymieniają ministra klimatu Michała Kurtykę - za spór z Czechami o elektrownię w Turowie oraz Grzegorza Pudę, ministra rolnictwa, który zdaniem kierownictwa PiS nie potrafi rozmawiać z rolnikami, zaliczył wpadkę  w postaci rozstawienia maszyn rolniczych na podwórzu rolnika, którego gospodarstwo wizytował premier, a ponadto "kocha luksus". Ma też ambicje zastąpienia Michała Dworczyka w KPRM.

Szykuje się nagroda dla Marcina Ociepy, byłego polityka Porozumienia, który porzucił Jarosława Gowina. Po wybuchu konfliktu między Gowinem a PiS, do ostatniej chwili sprawiał wrażenie, że jest lojalny wobec swego patrona. Tuż przed głosowaniem "lex TVN" zmienił zdanie, już wówczas pojawiały się plotki, że w zamian za posadę ministra - pisze Onet. Obecny wiceminister obrony jest szykowany na nowego ministra rozwoju.

Najbardziej sensacyjnym nazwiskiem wśród kandydatów do zwolnienia jest Michał Dworczyk - najbliższy współpracownik Morawieckiego. Utratą stanowiska ma zapłacić za aferę mailową.

Jak pisze Onet, oprócz już opublikowanych maili, w wykradzionej ze skrzynki pocztowej Dworczyka korespondencji są informacje w negatywnym świetle ukazujące czołowych polityków PiS. Jego dymisja miałaby osłabić wagę ewentualnych publikacji tych maili. A do dymisji prą wiceprezesi PiS z obozu anty-Morawieckiego - Beata Szydło, Mariusz Kamiński i Mariusz Błaszczak.

Partia władzy wraca do ministerstwa sportu - oddanie resortu pod władzę ministra kultury Piotra Glińskiego okazało się klapą, bo Gliński, zdaniem PiS, sportem traktuje "po macoszemu". Na ministerialne stanowisko ma apetyt obecna sekretarz stanu w MKDNiS, Anna Krupka - skonfliktowana z Glińskim, nazywana również "makijażystką Kaczyńskiego".

Z kolei znany z zakupu respiratorów od handlarza bronią były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński chce pokierować ministerstwem cyfryzacji.

Odejście z rządu planuje również sam Kaczyński, obecnie wicepremier ds. bezpieczeństwa. Prezes PiS, który już od jakiegoś czasu komunikuje, że jego misja się skończyła, chce się skupić na formowaniu w Sejmie stabilnej większości, a jeśli się to nie powiedzie - na przygotowaniu do wcześniejszych, być może wiosną 2022, wyborów parlamentarnych.