Reklama

Łukasz Schreiber: Banaś? Zawsze obiecywaliśmy, że nikt nie będzie stał ponad prawem

- To, co my zawsze obiecywaliśmy, wbrew temu, co opozycja mówi, to to, że nikt nie będzie stał ponad prawem - przekonywał minister Łukasz Schreiber w TVN24, pytany o ostatnie doniesienia, dotyczące prezesa NIK Mariana Banasia.
Łukasz Schreiber: Banaś? Zawsze obiecywaliśmy, że nikt nie będzie stał ponad prawem

Foto: PAP/Radek Pietruszka

qm

Piątek, 23 lipca okazał się sądnym dniem dla prezesa NIK Mariana Banasia i jego rodziny - po blisko dwóch latach śledztwa w sprawie jego oświadczeń majątkowych białostocka prokuratura chce uchylenia mu immunitetu, by stawiać mu zarzuty. A jego syna zatrzymała już teraz w tym samym celu.

Dowiedz się więcej: Prokuratura chce postawić prezesowi NIK kilkanaście zarzutów 

- To, co my zawsze obiecywaliśmy, wbrew temu, co opozycja mówi, to to, że nikt nie będzie stał ponad prawem - mówił w niedzielę o sprawie w TVN24 Łukasz Schreiber, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów. Politycy opozycji, obecni w studiu programu „Kawa na ławę”, odpowiedzieli śmiechem.

- Na początku, kiedy ta sprawa nabierała rozpędu, mówiłem bardzo jasno, że sprawa jest niepokojąca i być może trzeba ją wyjaśnić, że pan prezes powinien się zastanowić, wokół aury, która się robi, nad tym, żeby zrezygnować z pełnienia funkcji. Nie ze względu na siebie, ale ze względu na konstytucyjny urząd, który reprezentuje. Wówczas i opozycja, i państwo tutaj w TVN-ie, mieliście narrację, w której nie było prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. On nie miał ani funkcji, ani imienia, robiliście z niego złodzieja i sutenera - nie ustępował minister. - Mówię o sytuacji, w której został wybrany na prezesa NIK - zaznaczył.

Piotr Marciniak, dziennikarz prowadzący program, zwrócił uwagę, że po wyborze Banasia gratulowali mu m.in. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i odpowiadający za służby szef MSWiA Mariusz Kamiński. - To proszę ich zapytać, ja takiej wiedzy nie miałem - odparł Schreiber.

Reklama
Reklama

- Innym kandydatem, kandydatem opozycji na szefa NIK, był wówczas pan przewodniczący (Platformy Obywatelskiej) Borys Budka. Jestem przekonany, że gdyby takie działania, o których dzisiaj państwo mówicie, podjęto wobec kandydatów na prezesa NIK-u, to okazałoby się, że to tylko pretekst, by inwigilować liderów opozycji - ironizował polityk PiS.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Debata po exposé Radosława Sikorskiego. Marcin Przydacz
Polityka
Podwyżki dla miejskich notabli. Hojny gest Rafała Trzaskowskiego
Polityka
Karol Nawrocki po exposé Radosława Sikorskiego. „Są rzeczy, które postrzegamy inaczej”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama