Zapowiedź Collomba, określanego przez agencję AFP jako "polityka wagi ciężkiej" i jednego z najbardziej lojalnych ministrów Macrona, to kolejny cios w francuskiego ministra, osłabionego ostatnim niespodziewanym odejściem ministra środowiska Nicolasa Hulota i spadającymi ocenami głowy państwa w sondażach.

Collomb powiedział w rozmowie z gazetą "L'Express", że będzie ubiegał się o posadę mera Lyonu we wschodniej Francji w wyborach w 2020 roku. Zrezygnować z obecnie zajmowanego urzędu ma po przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dopiero wtedy rozpocznie oficjalną kampanię.

- Wybory lokalne są wciąż daleko - będę startował w Lyonie, o ile do tego czasu nie zostanie u mnie zdiagnozowana ciężka choroba - żartował Collomb. - Nie będę ministrem spraw wewnętrznych aż do ostatniej chwili. Po pewnym czasie lepiej będzie całkowicie uwolnić się na rzecz kampanii - powiedział.

- Sądzę, że ministrowie, którzy chcą wystartować w wyborach lokalnych w 2020 roku, powinni móc porzucić rząd po walce w Europie - powiedział, mając na myśli wybory do Parlamentu Europejskiego w maju przyszłego roku.

71-letni Collomb pełnił funkcję mera Lyonu przez 16 lat, dopóki Macron nie powołał go na ministra spraw wewnętrznych.

Emmanuel Macron w ostatnim czasie targany jest kolejnymi kryzysami. Najpierw latem wybuchł skandal, związany z jego ochroniarzem Alexandrem Benallą, który został sfilmowany, gdy w policyjnym kasku bił demonstranta. W ostatnim czasie z rządu odszedł popularny minister ekologii , twierdzący, że rząd robi za mało w kwestii ochrony środowiska. W weekend z kolei prezydent był krytykowany za reakcję na pytanie zadane przez przypadkową osobę, która nie zapewniała, że nie może sobie znaleźć pracy.

Dowiedz się więcej: Zapytali na ulicy Macrona jak Komorowskiego: Jak żyć bez pracy?

W ostatnim badaniu Kantar Sofres Onepoint, którego wyniki ukazały się w poniedziałek, tylko 19 procent ankietowanych pozytywnie oceniało Macrona, a 60 procent wyraziło negatywną opinię.