Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna nawiązywał w Krakowie do orzeczenia Sądu Apelacyjnego, który nakazał premierowi Mateuszowi Morawieckiemu sprostowanie słów na temat inwestycji realizowanych przez rząd PO-PSL.

- Nasi poprzednicy przez osiem lat wydali 5 mld zł na drogi lokalne. To jest tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtora roku, porównajcie sobie - powiedział Morawiecki w Świebodzinie.

W czwartek na antenach TVP Info i TVN wyemitowano oświadczenie. "Nieprawdziwe są informacje podane przeze mnie w dniu 15 września 2018 r. podczas wiecu wyborczego komitetu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość w Świebodzinie, że w ciągu jednego do półtora roku wydawana jest przez nas większa suma na drogi lokalne, niż za czasów koalicji PO i PSL w ciągu ośmiu lat. Mateusz Morawiecki, premier rządu Rzeczpospolitej Polskiej" - brzmiała treść wygłoszona przez lektorkę.

Czytaj także: 

Mateusz Morawiecki: Chcecie powrotu Balcerowicza i Tuska?

Jarosław Kaczyński: Chcąc dobrej zmiany, trzeba poprzeć PiS

- Sąd nazwał kłamstwo kłamstwem i wydał wyrok: nakazał sprostowanie. Prezes Rady Ministrów zamiast po prostu przeprosić ucieka się do żenujących sztuczek. Widzieliśmy to niby sprostowanie. Mateuszowi Morawieckiemu wydaje się, że to bardzo cwane. Zamiast zachować się jak dorosły, odpowiedzialny człowiek, polityk szukał sposobu żeby się wymigać, a może się upiecze - mówił w Krakowie Grzegorz Schetyna.

Lider PO powiedział, że Polacy nie mogą przejść do porządku dziennego z tym, że rząd kłamie. - Musimy głośno zaprotestować, bo inaczej i ta hańba i nas okryje - dodał.

- Musimy bardzo głośno powiedzieć: kłamca nie może być premierem RP. Jeśli ma honor, jeśli nie chce plamić stron naszej historii, to musi ustąpić - powiedział Schetyna.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ