Reklama

Liderzy o kampanii: Najbardziej brutalna, Morawiecki powodował kryzysy

Już za kilka godzin cisza wyborcza. A od wyborczej niedzieli będziemy analizować wynik pierwszych od 2015 ogólnokrajowych wyborów. Teraz zapytaliśmy o nią ludzi na pierwszej linii frontu - sztabowców i liderów politycznych. Bo chociaż jak pisał u nas dr Marek Migalski, w wyborczy wieczór każdy powie, że odniósł sukces, to kampanię można podsumować już teraz.

Aktualizacja: 19.10.2018 16:53 Publikacja: 19.10.2018 14:29

Liderzy o kampanii: Najbardziej brutalna, Morawiecki powodował kryzysy

Foto: Fotorzepa, Michał Kolanko

Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL: Zablokowaliśmy PiS w 2014, teraz znowu to zrobimy

To była najbrutalniejsza kampania samorządowa, jaką pamiętam. Zostaliśmy bezpardonowo zaatakowani przez PiS, które uznało nas za swojego największego wroga. Słusznie, bo to wynik PSL zdecyduje o tym, czy PiS będzie rządził w sejmikach. Zablokowaliśmy PiS 4 lata temu, zrobimy to znów. Wybór jest prosty: nie chcesz PiS w samorządach, głosuj na PSL.

Czytaj także: Niepewny wynik totalnej kampanii

Tomasz Siemoniak, szef kampanii Koalicji Obywatelskiej: Morawiecki powodował kryzys za kryzysem

Kampania pokazała siłę dwóch dużych bloków politycznych: KO i PiS. Szczególnie widoczne to jest w kampanii na prezydenta Warszawy, gdzie kandydaci KO i PiS zdominowali rywalizację. Generalnie kampania obracała się wokół tematów ogólnokrajowych. Wielką słabością PiS okazało się postawienie na premiera Morawieckiego, który powodował kryzys za kryzysem. Wynik wyborów bardzo wpłynie na sytuację w obozie rządzącym. Z kolei wynik KO odegra dużą rolę dla dalszej integracji opozycji.

 

Tomasz Poręba, europoseł i szef sztabu PiS: Wiarygodność to nasza marka

Reklama
Reklama

Koncentrowaliśmy się na programowym przekazie budowanych wokół słów wiarygodność i dotrzymywanie słowa. To jest marka PiS. Wierzę, że 21 października Polacy właśnie dlatego postawią na PiS.

Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej: Naszym zadaniem stałą się mobilizacja

Mijają niedługo trzy lata demolowania praworządności w Polsce przez PIS, nie dziwmy się więc, że ta kampania wykraczała znacznie poza tylko tematykę lokalną. Stworzenie porozumienia Nowoczesnej, Platformy Obywatelskiej, inicjatywa Polska, Koalicja Obywatelska stało się nadzieją dla wielu Polaków na realne pokazanie żółtej kartki PIS. Nowoczesna w KO chciała szczególnie zwracać uwagę na rolę kobiet w samorządzie, na Miasta Kobiet, czyli samorząd, który tworzy przestrzeń przyjazną kobietom, co przekłada się na samorząd przyjazny wszystkim mieszkańcom: przez dostęp do żłobków i przedszkoli, opieki nad seniorami, bezpieczeństwo. W ostatniej fazie kampanii zadaniem podstawowym stała sie mobilizacja wyborców Koalicji do pójścia na wybory, bo tylko oddając głos możemy uratować samorząd jako obszar wolności i demokracji w Polsce. Szczególnie głosowanie do sejmików, w których dzieli się środki europejskie i które stają się symbolem przynależności Polski do UE.

Włodzimierz Czarzasty, lider SLD: PO samo nie da rady

To była najdziwniejsza kampania, jaką pamiętam. PIS podlizywał się SLD, a PO bardzo chciało to nagłośnić żeby SLD ośmieszyć. Jedni i drudzy zabiegali o lewicowców kłamiąc i usiłując oszukać nasz elektorat. PiS-owi jak zwykle mówimy stanowcze nie, a PO rekomendujemy więcej uczciwości i mniej arogancji w polityce. To SLD Lewica Razem i PSL zdecydują o tym że PIS nie będzie rządził. PO samo nie da rady.O czym przekona się w niedzielę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Donald Tusk: Polacy mieli problemy z Ukrainą, ale ona potrzebuje dziś pomocy
Polityka
Szefowa klubu Lewicy ukarana za przekleństwo. Dlaczego polska polityka się wulgaryzuje?
Polityka
Nowy sondaż: KO na czele, ale traci. Kto miałby większość w Sejmie?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama