Reklama

Brejza: Mongolski najazd PiS niszczy instytucje

- Być może Jarosław Kaczyński doszedł do wniosku, że trzeba wajchę przestawić w drugą stronę i spróbować odbić centrum. Jestem przekonany, ze to się nie uda. Wyborcy poznali się na PIS-ie - tak poseł PO Krzysztof Brejza skomentował w #RZECZoPOLITYCE środową nowelizację ustawy o SN przyjętą przez Sejm.

Aktualizacja: 22.11.2018 09:39 Publikacja: 22.11.2018 08:28

Brejza: Mongolski najazd PiS niszczy instytucje

Foto: tv.rp.pl

arb

Chodzi o nowelizację ustawy o SN, której wejście w życie ma zagwarantować realizację zabezpieczenia procesowego TSUE, który nakazał Polsce przywrócenie do pracy w SN sędziów, którzy wcześniej, na mocy znowelizowanej ustawy o SN, przeszli na wcześniejszą emeryturę. Ustawa trafiła obecnie do Senatu.

- To potwierdzenie, że PiS jest partią bezideową, bezprogramową, bezwartościową, nie kierującą się jakimikolwiek założeniami programowymi. Jest ugrupowaniem, które kapituluje i które traktuje własnych wyborców, jako wyborców którym można wmówić wszystko - mówił w #RZECZoPOLITYCE Brejza, który przypomniał, że poseł PiS Stanisław Piotrowicz mówił wcześniej iż PiS ws. reformy sądownictwa "nie cofnie się o krok", a szef MON, Mariusz Błaszczak ocenił, że wraz z reformą SN w Polsce kończy się komunizm.

- PiS w swoim skoku na ustrój państwa nie jest ugrupowaniem konserwatywnym, nie jest ugrupowaniem prawicowym. To ugrupowanie rewolucyjne, populistyczne - oceniał Brejza.

Poseł PO stwierdził, że nowelizując ustawę o SN PiS "kapituluje przyznając rację opozycji i obywatelom, którzy protestowali przeciwko reformie sądów". Brejza zgodził się jednocześnie z hipotezą, że PiS mógł przyjąć bardziej ugodowe stanowisko w relacjach z UE, po tym jak partia ta osiągnęła słabe wyniki w miastach w wyborach samorządowych. - Być może Kaczyński doszedł do wniosku, że trzeba wajchę przestawić w drugą stronę i spróbować odbić centrum. Jestem przekonany, że to się nie uda. Wyborcy poznali się na PiS-ie - mówił.

Reklama
Reklama

Jednocześnie Brejza stwierdził - odnosząc się m.in. do afery KNF - że "PiS-owski najazd mongolski na kolejne instytucje doprowadza do ich destrukcji". - To ugrupowanie destrukcyjne - za co się nie zabiorą, psują - dodał. 

Brejza wyraził też przekonanie, że komisja śledcza badająca aferę KNF powstanie "najpóźniej za rok i dwa miesiące" (po wyborach parlamentarnych - red.).

Pytany o szanse w wyborach prezydenckich Donalda Tuska (według sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" dziś Tusk przegrałby z Dudą zarówno w I, jak i II turze), Brejza odparł, że "są różne sondaże" i dodał, że "jest przekonany, iż Donald Tusk wygra wybory prezydenckie".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama