NCA nie podaje wielu szczegółów sprawy, ale śledztwo dziennikarzy Financial Times (FT) wykazało, że John Michael Ormerod, biegły rewident, absolwent prestiżowej uczelni Eton, zakupił za łączną kwotę ponad 700 mln dolarów co najmniej 25 starych tankowców dla rosyjskiego Łukoilu w okresie od grudnia 2022 do sierpnia 2023 roku.

Brytyjczyk „wiedział lub podejrzewał” dla kogo pierze pieniądze

Każdy tankowiec został zarejestrowany za pośrednictwem odrębnej spółki offshore zarejestrowanej na Wyspach Marshalla, ale fundusze zapewniła firma Eiger Shipping DMCC z siedzibą w Dubaju. Należy ona do Litasco – oddziału handlowego Łukoilu. Po ich zakupie tankowce przetransportowały ponad 120 milionów baryłek rosyjskiej ropy, a Łukoil odpowiadał za 97 proc. wszystkich dostaw.

Czytaj więcej

Plama ropy na Bałtyku. Szwecja zatrzymuje tankowiec floty cieni

Ormerod został wpisany na brytyjską listę sankcji 20 maja 2025 r. NCA zarzuca mu, że tego samego dnia „przelał 200 tys. funtów z naruszeniem zakazów finansowych” osobom objętym sankcjami, a także przelał 100 tys. funtów, o których „wiedział lub podejrzewał”, że pochodzą z działalności przestępczej. Działania te zostały zakwalifikowane jako pranie pieniędzy.

Od czasu pełnej inwazji Rosji na Ukrainę Londyn dodał ponad 3000 osób i podmiotów do list sankcyjnych, ale postępowania karne przeciwko łamiącym sankcje są rzadkie, zauważa FT. Według analizy przeprowadzonej przez Royal United Services Institute, spośród około 1800 osób objętych sankcjami, tylko dwie, w tym Ormerod, posiadały obywatelstwo brytyjskie. Pierwszy taki przypadek miał miejsce w kwietniu 2025 roku: były gubernator Sewastopola Dmitrij Owsiannikow został skazany na 40 miesięcy więzienia za złamanie sankcji.

W marcu 2026 roku Wielka Brytania zniosła sankcje wobec Ormeroda. Stało się to po jego publicznym oświadczeniu potępiającym rosyjską inwazję i wzywającym innych do unikania biznesów wspierających Moskwę. Pokajanie się po czasie nie uchroni jednak seniora od odpowiedzialności.

NCA podkreślił teraz, że decyzja o wszczęciu postępowania karnego za działania popełnione w czasie obowiązywania sankcji jest niezależna od usunięcia z listy. Ormerod ma się stawić przed Sądem Magistrackim w Westminsterze 15 maja. Wcześniej twierdził, że sankcje miały „katastrofalny wpływ” na niego i jego rodzinę. Na czym ten wpływ miał polegać, brytyjski senior nie wyjaśnił. Na transakcjach z Rosjanami dobrze zarobił. Ile dokładnie, tego śledczy nie ujawniają.