PiS zaprezentowało w weekend na kongresie nowe oblicze: przedstawiło się wyborcom jako ugrupowanie fachowców, którzy chcą pomóc polskiej gospodarce w czasach kryzysu.

Jak dowiaduje się „Rz”, podobne starania podejmuje prezydent Lech Kaczyński. Chce zmienić niekorzystny obraz, który do niego przylgnął. – To ostatni moment, by podjąć taką próbę. Jeśli teraz się nie powiedzie, to doprowadzenie do wyboru prezydenta na kolejną kadencję będzie trudne. Właściwie to o reelekcji możemy zapomnieć – komentuje „Rz” jeden z czołowych polityków PiS.

Według działaczy tej partii jedną z głównych przyczyn nie najlepszych notowań prezydenta jest przyprawiona mu przez przeciwników gęba polityka kłótliwego, któremu nic nie wychodzi.

– Tylko poprzez znalezienie odpowiedniego sposobu komunikacji można teraz pokazać, że ta gęba jest nieprawdziwa. Mam nadzieję, że uda się przedstawić sukcesy oraz prawdziwą twarz prezydenta – podkreśla Elżbieta Jakubiak, była szefowa gabinetu Lecha Kaczyńskiego.

Jak prezydent zamierza sprawić, że wyborcy opowiedzą się po jego stronie? Wzorem poprzednika, Aleksandra Kwaśniewskiego, ma się jak najrzadziej wikłać w polityczne spory. Będzie nie tylko dystansował się od wojen między koalicją a opozycją, ale i krytykował niektóre pomysły PiS.

Jego doradcy wierzą, że dzięki takim zabiegom może uzyskać opinię polityka działającego ponad podziałami.

To pierwszy z elementów nowej strategii medialnej i informacyjnej, którą wdraża już Kancelaria Prezydenta. Druga zmiana to ofensywa w Internecie. Strona głowy państwa będzie unowocześniana w celu dotarcia do młodszego pokolenia.

– Informacje, które tam się pojawiają, będą pisane językiem, jakim posługują się internauci – zapowiada Tomasz Brzeziński, wiceszef prezydenckiego biura informacji.

Pierwsze zmiany już widać. W miejscu dotychczasowych długich komunikatów, pisanych urzędniczym językiem, prezydencki portal serwuje krótkie i przystępne informacje o działalności głowy państwa. Można też obejrzeć kilka krótkich filmów, m.in. z zagranicznych wizyt prezydenta. Z czasem takich filmików ma być więcej.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

Kaczyński, tak jak były prezydent Lech Wałęsa używający popularnego komunikatora Gadu-Gadu, myśli też o bezpośrednim kontakcie z wyborcami. Dlatego wkrótce z głową państwa będzie można porozmawiać na internetowym czacie.

Brzeziński nie ukrywa, że jego ambicją jest, by strona internetowa prezydenta stała się jedną z najnowocześniejszych stron internetowych wśród serwisów należących do administracji państwowej.

Patronem przedsięwzięcia, które ma przysporzyć popularności Lechowi Kaczyńskiemu, jest szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki. – Dzięki nowej strategii chcemy jak najszerzej docierać do młodych – mówi „Rz” Kownacki. Zaprzecza, by zabiegi kancelarii miały związek z ostatnią ofensywą polityczną PiS. – Przygotowania zaczęliśmy dawno temu – zapewnia.

[ramka][srodtytul]Lech Kaczyński krytykuje PiS[/srodtytul]

Pierwsze efekty działania nowej strategii Lecha Kaczyńskiego można już zaobserwować. Gdy niedawno rzecznik PiS Adam Bielan powiedział, że w nowym programie partia dopuszcza wprowadzenie okręgów jednomandatowych w wyborach do Senatu, prezydent natychmiast ostro skrytykował tę propozycję.

– To system, który nie ma nic wspólnego z demokracją – stwierdził.

Wcześniej, w opublikowanej w Internecie części niedawnego wywiadu dla „Rzeczpospolitej”, Jarosław Kaczyński zdradził, że spierał się z prezydentem o pomostówki. Prezes PiS chciał podpisania ustawy, która je ogranicza, a prezydent ją zawetował.

Od wczoraj Lech Kaczyński ma też dwóch nowych doradców ekonomicznych. Powołał na te funkcje Ryszarda Bugaja od dawna deklarującego lewicowe poglądy i Adama Glapińskiego, który ma przeciwne przekonania.

– I o to właśnie szło – zaznaczył sam prezydent. Podczas wręczania im nominacji ocenił, że sytuacja gospodarcza w Polsce jest trudna, ale jeszcze nie kryzysowa.

[i]—mns[/i][/ramka]