Reklama
Rozwiń
Reklama

Premier trenuje orędzie do "ziomali"

Jak się przywitać z widzami – zastanawiał się premier Donald Tusk podczas nagrywania orędzia z okazji przejęcia przez Polskę prezydencji w Unii Europejskiej

Publikacja: 21.09.2011 21:44

Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Jego 10-minutowy fragment opublikował we wtorek wieczorem portal Wpolityce.pl. Przygotowane orędzie nigdy nie zostało wyemitowane.

„Szanowni państwo", zaczyna szef rządu, po czym dopytuje, czy „to jest takie złe, to »szanowni państwo« dla młodych, to ma znaczenie?". I proponuje w zamian: „Ziomale, już za kilka dni... No coś trzeba powiedzieć. Hej? Guten Tag?".

Czytaj także wsieci.rp.pl:

Donald Tusk ćwiczy przemówienie: Szanowni Państwo... Ziomale... Guten Tag!

Ostatecznie premier zdecydował się na zwykłe dzień dobry.

Reklama
Reklama

– Premier zaczął od żartu, bo to sposób na rozluźnienie się – komentuje dr Jacek Wasilewski, kulturoznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Wyjaśnia, że słowo „ziomale" dawniej było modne w środowisku hiphopowców. – Teraz się ono upowszechniło – zaznacza dr Wasilewski i przypuszcza, że premier mógł nauczyć się go od syna. – To w końcu młody człowiek, niedawno skończył studia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Michał Kobosko: Polityka zmieniła Szymona Hołownię bardziej niż on sam myśli
Polityka
Jest decyzja w sprawie nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie. Czy dzielnice zmienią zdanie?
Polityka
Czym jest „suwpolizacja PiS”? Europoseł PiS wyjaśnia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama