Awantura na Twitterze między politykami wybuchła po dzisiejszym wpisie byłego szefa MSZ, który zamieścił informację, że nowy cesarz Japonii Naruhito jest jego „kolegą z roku".
Przed laty cesarz Naruhito podobnie jak Radosław Sikorski studiował na uniwersytecie w Oxfordzie.
Wpis skomentowała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. –„Pan zawsze chce błyszczeć cudzym blaskiem... Stanie na korytarzu obok młodego studenta z Japonii sto lat temu nie czyni dziś z pana „prawie cesarza"... Cesarz nie wyłudzałyby publicznych pieniędzy na remont swej chałupy... Sayonara ! – napisała.
Na reakcję byłego szefa MSZ nie musiała czekać długo. Radosław Sikorski napisał krótko: -„Bujaj się, wariatko".
Posłanka Pawłowicz w końcowej części swojego tweeta odniosła się do informacji ujawnionej dwa dni temu, że Radosław Sikorski ubiegał się o dotację w wysokości niemal 200 tysięcy złotych na remont swojego dworku w Chobielinie. Jego wniosek został odrzucony.
Jak informowała Wirtualna Polska" Sikorski starał się dostać wsparcie na remont dworku w 2018 roku. Motywował wniosek, że łącznie wycenia posiadłość na 4 miliony złotych, a 200 tysięcy złotych z dotacji chciałby przeznaczyć na "prace konserwatorskie w obszarze piwnic i przyziemia dworu w Chobielinie" a także "prace ratunkowe więźby dachowej zaatakowanej przez spuszczela pospolitego.
Dworek w Chobielinie jest wpisany do rejestru zabytków, więc Sikorski mógł się ubiegać o dotację, ale urząd marszałkowski nie przychylił się do jego prośby - wniosek został odrzucony.
– Zarząd Województwa w swojej propozycji przedstawionej Sejmikowi Województwa nie rekomendował wniosku o renowację dworu w Chobielinie. Wniosek nie otrzymał również rekomendacji komisji eksperckiej oceniającej wnioski pod względem merytorycznym – poinformowała Monika Butowska, zastępca dyrektora Departamentu Kultury i Edukacji w urzędzie, cytowana przez portal.
- Widocznie byli lepsi ode mnie - skwitował Sikorski w rozmowie z Wp.pl. Z ustaleń portalu wynika, że były szef MSZ złożył tego typu wniosek po raz pierwszy.
Dworek w Chobielinie ma 800 metrów kwadratowych, przylega do niego 14 hektarów ziemi. Jest własnością Sikorskiego od 1989 roku. Polityk kupił go od gminy Szubin. Początkowo był w złym stanie, a prace nad jego renowacją trwały przez 15 lat.
Wymiana tweetów między politykami nie uszła uwadze internautów. – „Nareszcie że zrozumieniem!! Brawo!"- skomentował jeden z użytkowników Twittera.
Inny dodał : „- Nigdy nigdzie nie czytałem żeby ktoś chwalił się, ze był na tym samym roku z K. Pawłowicz!".