Reklama

Korea Płn.: Dyplomata, który miał zostać zabity, żyje

Północnokoreański dyplomata, który - według południowokoreańskiego dziennika "Chosun Ilbo" - miał zostać rozstrzelany w związku z zakończonym niepowodzeniem szczytem Kim Dzong Un - Donald Trump w Hanoi, żyje i przebywa w areszcie - podają osoby znające okoliczności jego sprawy.
Korea Płn.: Dyplomata, który miał zostać zabity, żyje

Foto: AFP

arb

W sprawie Kim Hyok Chola, specjalnego wysłannika Korei Północnej do USA, toczy się postępowanie, które ma wyjaśnić jego rolę w niepowodzeniu szczytu Kim-Trump w Hanoi - twierdzą źródła, na które powołuje się CNN.

W areszcie ma przebywać również Kim Song Hye, tłumaczka Kima biorąca udział w szczycie w Hanoi.

Kilka dni temu dziennik "Chosun Ilbo" napisał, że Kim Hyok Chol został stracony w związku z niepowodzeniem szczytu. Egzekucji miano dokonać również na pięciu innych północnokoreańskich dyplomatach - twierdził południowokoreański dziennik.

Jednak doniesień tych nie potwierdziły ani władze Korei Północnej, ani Korei Południowej.

Źródła CNN twierdzą, że doniesienia dziennika były błędne.

Reklama
Reklama

CNN twierdzi, że Kim Yong Chol, do niedawna uznawany za prawą rękę Kima, wbrew doniesieniom "Chosun Ibo" nie trafił do obozu pracy, ale został niemal całkowicie pozbawiony władzy i obecnie "siedzi cicho w swoim gabinecie pisząc oświadczenia, w których poddaje się samokrytyce".

Kim Hyok Chol przebywa natomiast w areszcie i grozi mu wysoka kara, ale jego los nie jest jeszcze przesądzony - podaje CNN.

Polityka
Giełdy krwawią, benzyna drożeje. Amerykanie wystawiają Trumpowi rachunek za wojnę
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Polityka
Iran ma wkrótce wybrać nowego przywódcę. Jest jeden faworyt
Polityka
Zełenski o wyborach na Ukrainie: Zobaczę, czego chcą Ukraińcy
Polityka
Niemcy mają za mało chętnych do wojska? Raport nie wyklucza powrotu poboru
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama