Reklama

Minister z udziałem w fortepianie

Wejście do rządu to prestiż, czasem też partyjny awans. Z oświadczeń majątkowych nowych ministrów wynika jednak, że nie wszyscy zyskają na tym finansowo.

Publikacja: 19.12.2013 00:42

Rafał Trzaskowski

Rafał Trzaskowski

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

W Internecie pojawiły się oświadczenia majątkowe nowych ministrów. Po raz pierwszy taki dokument musiał złożyć nowy szef resortu finansów Mateusz Szczurek, który do polityki przyszedł z biznesu. Dlatego jego oświadczenie majątkowe wywołuje najwięcej zainteresowania.

Następca Jacka Rostowskiego nie wyróżnia się jednak wielkością majątku na tle innych członków gabinetu Donalda Tuska.

Szczurek ma dom o powierzchni 240 mkw. Domy, choć dużo mniejsze, mają również inni nowi ministrowie. Szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska ma dom o powierzchni 110 mkw., a oprócz tego 160 mkw. siedliska, które w części należy również do jej teściów.

Trzaskowski w trzy lata spłacił ok. 660 tys. zł z kredytu, który zaciągnął na 29 lat

Minister nauki Lena Kolarska-Bobińska oprócz 131-metrowego domu ma 82-metrowe mieszkanie i dwie działki. Na jednej z nich jest domek rekreacyjny (minister jest współwłaścicielką).

Reklama
Reklama

Dom (117 mkw.) i mieszkanie (47 mkw.) ma minister sportu Andrzej Biernat. Dwa mieszkania (80 mkw. i 33 mkw.) oraz dom (102 mkw.) ma nowy szef resortu środowiska Maciej Grabowski.

Jedynym nowym ministrem, który posiada tylko mieszkania, jest minister administracji i cyfryzacji Rafał Trzaskowski. Jedno z nich ma 75 mkw., ale drugie ma całkowitą powierzchnię porównywalną z domami jednorodzinnymi – 126 mkw.

Najmniej odłożyła Kluzik-Rostkowska: 110 tys. zł. Biernat, który również był posłem, ma na koncie 250 tys. zł. Grabowski, który do tej pory był wiceministrem finansów, odłożył 230 tys. zł i 200 tys. w papierach wartościowych.

Były europoseł Trzaskowski zgromadził niemal 420 tys. zł, ale w trzy lata spłacił ok. 660 tys. zł z kredytu hipotecznego, który zaciągnął na 29 lat. Szczurek zaoszczędził 870 tys. zł, ale największą sumą dysponuje minister nauki, która w różnych walutach i na funduszu inwestycyjnym ma niemal 1,5 mln zł. W otoczeniu premiera podobnymi oszczędnościami może się pochwalić sekretarz stanu w KPRM Władysław Bartoszewski, który zgromadził ponad 1,4 mln zł.

Największe dochody w zeszłym roku zadeklarowała Kolarska-Bobińska. W Parlamencie Europejskim, na uczelni, z najmu i emerytury zarobiła prawie 0,5 mln zł. Jednak w rządzie nie może liczyć na takie uposażenie jak w  PE (prawie 400 tys. zł rocznie). Zyskają dotychczasowi posłowie Kluzik-Rostkowska i Biernat, którzy oprócz pensji i diety w Sejmie, zyskają wynagrodzenie w ministerstwie.

Reklama
Reklama

Ciekawe pozycje znajdują się w rubryce dotyczącej mienia o wartości powyżej 10 tys. zł. Większość ministrów wpisuje tam samochody. Kolarska-Bobińska ma jednak obraz Edwarda Dwurnika, Szczurek trójkołowy rower, a Trzaskowski udziały w spadku po ojcu, znanym pianiście i kompozytorze Andrzeju Trzaskowskim. W ten sposób minister jest współwłaścicielem m.in. fortepianu i lustra weneckiego. Zarabia też z tantiem.

Nikt z ministrów nie wpisał w tej rubryce zegarka. Ulysse'a Nardina ma jednak szef Agencji Wywiadu Maciej Hunia. Model tej marki w oświadczeniu pominął b. minister transportu Sławomir Nowak.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama