Górski zmarł wczoraj. Był senatorem VI, VII i VIII kadencji z województwa mazowieckiego. Ostatnio pracował w Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Należał do NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność" oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Zgodnie z Kodeksem Wyborczym potrzebne będą wybory uzupełniające, by wskazać jego następcę.
- Muszą się odbyć do trzech miesięcy po tym jak marszałek Senatu stwierdzi wygaśnięcie jego mandatu - tłumaczy "Rz" Krzysztof Lorentz z Krajowego Biura Wyborczego.
O konkretnej dacie zdecyduje prezydent Bronisław Komorowski. Nie wykluczone, że podobne wybory trzeba będzie przeprowadzić również w innych okręgach. Wynika to z tego, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego startuje 9 senatorów. Spore szanse na mandat ma kilkoro przedstawicieli PiS: Beata Gosiewska, Alicja Zając i Bolesław Piecha (obecną kadencję zaczynał jako poseł, wiosną 2013 roku wygrał wybory uzupełniające do Senatu w Rybniku).
Niewykluczone, że prezydent wyznaczy wszystkie wybory uzupełniające na jeden termin. Oznaczałoby, że najpóźniej do końca sierpnia odbyłaby się seria wyborów uzupełniających, która byłaby swoistym testem przed jesiennymi wyborami samorządowymi.
Tego typu starcie podniosłoby temperaturę politycznego sporu podobnie jak zeszłoroczne przedterminowe wybory: prezydenta Elbląga (przedstawiciela PO zastąpił kandydat PiS), w Rybniku (zmarłego senatora PO zastąpił Piecha) i na Podkarpaciu, gdzie PiS wygrał z ogromną przewagą.
Kto w nich wystartuje? W PiS nie chcą rozmawiać o następcy Górskiego.
- Najpierw pochowajmy Henia, a potem będziemy myśleć. To nie jest dobry moment na takie spekulacje - ocenie odpowiedzialny za struktury PiS Joachim Brudziński.