„W trosce o przyszłość i pomyślność naszej Ojczyzny władze Rzeczypospolitej Polskiej deklarują, że środki z Funduszu Odbudowy będą służyć modernizacji państwa, rozwojowi i innowacyjności gospodarki, usprawnieniu ochrony zdrowia, wzmocnieniu systemu edukacji, ochronie środowiska i klimatu" – czytamy w tekście preambuły, którą senatorowie Koalicji Obywatelskiej i PSL zaproponowali do ustawy w sprawie ratyfikacji Funduszu Odbudowy UE.

Wbrew zapowiedziom marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego, senatorowie PO zrezygnowali ze składania poprawek do ustawy ratyfikacyjnej, po zebraniu opinii prawników kwestionujących możliwość dołączania do ustawy ratyfikacyjnej takich zapisów. W zamian podczas środowego połączonego posiedzenia senackich komisji Budżetu i Finansów Publicznych oraz Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej, senatorowie opozycji zaproponowali dołączenie do ustawy uroczystego wstępu opisującego intencje uchwalania tej regulacji.

Z dokumentu wynika, że Senat chce do preambuły ustawy o Funduszu Odbudowy wpisać Komitet Monitorujący, do którego wejdą przedstawiciele Rady Ministrów, Sejmu i Senatu oraz reprezentanci organizacji samorządu terytorialnego, organizacji pracodawców, organizacji związkowych oraz organizacji pozarządowych. Dokument, który ma otwierać ustawę ratyfikacyjną, wyraża także przekonanie, że podstawą realizacji Krajowego Planu Odbudowy będzie poszanowanie zasad zapisanych w preambule. – Preambuła do ustawy ratyfikacyjnej zaproponowana przez KOmówi o tym, że pieniądze z FO muszą być wydane w sposób przejrzysty i uczciwy – mówił w środę w parlamencie senator Bogdan Klich.

Preambuła do ustawy ratyfikacyjnej została przyjęta na komisji większością głosów w pierwszym czytaniu, a całość ustawy wraz z preambułą przyjęto jednogłośnie. Pomysł opozycji spotkał się jednak z oporem PiS.

– Wprowadzanie preambuły to dla opozycji próba wyjścia z twarzą z sytuacji, którą sami stworzyli.– ocenił wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda. Buda zwrócił uwagę na komentarze Biura Legislacyjnego Senatu, które podczas posiedzenia komisji wskazywało, że wątpliwe jest wprowadzanie poprawek do ustawy ratyfikacyjnej, jak również samej preambuły. – Powoduje to nie dość, że nową praktykę nieznaną w polskim porządku prawnym, a z praktycznego punktu widzenia powoduje powrót tej ustawy do Sejmu, to wydłuża cały proces ratyfikacyjny – stwierdził Buda.

Konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski uważa, że poprawka może mieć również postać preambuły i taki zapis może zostać dodany do dokumentu. Co się stanie z preambułą w Sejmie?

Solidarna Polska – przeciwna ratyfikacji – będzie również przeciwko poprawkom w parlamencie – dowiaduje się „Rz". Podobnie Konfederacja. Robert Winnicki mówi nam: – Wszystko wskazuje na to, że będziemy za odrzuceniem tej poprawki.

Z kolei Włodzimierz Czarzasty na nasze pytanie, czy Lewica poprze pomysł preambuły odpowiedział: – Będziemy za poprawkami, tak jak w Sejmie.

PiS dziś sprzeciwia się dodaniu preambuły, ale przed sejmowym głosowaniem nad ratyfikacją FO zapowiadało, że poprze pomysł zgłoszony wtedy przez PSL. – Rozmawialiśmy z PSL i zgodziliśmy się na to, że ta preambuła zostanie przyjęta. Już w trakcie głosowań okazało się, że PSL zgłasza poprawki, głosuje też za odroczeniem posiedzenia Sejmu, więc to troszkę zmieniło atmosferę, a poza tym okazało się, że właściwie w ogóle nie powinno być poprawek – mówił 5 maja wicemarszałek Ryszard Terlecki z PiS. Tylko jeden polityk PiS poparł wtedy poprawkę wprowadzającą preambułę. Był to prezes Jarosław Kaczyński.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ