Zdaniem Grzegorza Schetyny orzeczenie sądu w procesie Sławomira Nowaka da odpowiedź na pytanie dotyczącej jego dalszej kariery politycznej.
Szef MSZ nie chciał odpowiedzieć, czy Nowak powinien ponownie stanąć na czele pomorskiej PO. Decyzję w tej sprawie podejmie zarząd krajowy partii. Schetyna nie wyklucza jednak takiej możliwości.
- Tak, wtedy ta droga się otworzy - powiedział.
- Wiem, jak to przeżywa. Dobrze, że ten proces jest tak intensywny i mam nadzieję, że dziś już będziemy o tym wszystkim mówić w czasie przeszłym - dodał Schetyna.
Wyrok w sprawie Sławomira Nowaka zapadnie dziś przed sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście. Prokurator Przemysław Nowak domaga się uznania winy i łącznie 20 tysięcy zł grzywny za złożenie pięciu fałszywych oświadczeń majątkowych, w których nie ujawnił wartościowego zegarka.
Prokurator wnosząc o taki wyrok, podkreślił, że i śledztwo, i proces wykazały winę byłego ministra transportu. Śledczy w mowie końcowej przyznał, że "Sławomir Nowak był przekonany, że jego zegarek jest wart więcej niż 10 tys. zł i miał obowiązek ujawnić jego posiadanie w oświadczeniu majątkowym". Czytaj więcej