Reklama

Cimoszewicz: Kaczyński ma sporo racji

Wyborów z 1989 roku nigdy nie podważyłbym, bo one zmieniły historię naszego kraju. Ja nie mam wątpliwości, zresztą nie należy ich mieć, jeśli się słucha uważnie tego, co PiS, a zwłaszcza szef tej formacji pan Kaczyński mówi otwarcie - mówił w "Kropce nad i" Włodzimierz Cimoszewicz.
Cimoszewicz: Kaczyński ma sporo racji

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

amk

Były premier, a obecnie europoseł, mówił o wadze zbliżających się wyborów parlamentarnych, jego zdaniem najważniejszych od 1989 roku.

Według Cimoszewicza jeśli formacja obecnie rządząca wygra, będzie kontynuować rozpoczęte reformy, w wyniku których Polska będzie "krajem niepraworządnym, niedemokratycznym, w którym nikt nie może być pewien, że będzie traktowany wedle pewnych cywilizowanych reguł.

Czytaj także: Kaczyńskiemu bliżej do Gomułki, niż Morawieckiemu do Cyrankiewicza

Włodzimierz Cimoszewicz przyznał, że nie rozumie, dlaczego ujawniane afery dotyczące PiS - których było wyjątkowo wiele i one były wyjątkowo poważne, jak powiedział - nie wpływają na opinię wyborców i partia Jarosława Kaczyńskiego wysoko wyprzedza rywali w sondażach. Uznał, że znaczącą role odgrywa tu finansowe i socjalne transfery, jakich dokonuje partia rządząca.

Gość "Kropki nad i" stwierdził, że jej lider, Jarosław Kaczyński, ma sporo racji, gdy wytyka opozycji "pewną nijakość".

Reklama
Reklama

- Trzeba być wyrazistym, trzeba mieć jednoznaczne poglądy, trzeba mieć odwagę je przedstawiać. Tego - jak sądzę - w ostatnich latach brakowało. Ludzie na ulicy jaśniej wyrażali swoje poglądy niż niektórzy przywódcy opozycji - ocenił Cimoszewicz.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Polityka
Jan Maria Jackowski: Przemysław Czarnek to kandydatura ratunkowa. Nie odzyska wyborców od Grzegorza Brauna
Polityka
„Jak kredyt na dom”, „złotówki kwadratowe”. Jarosław Kaczyński o SAFE
Polityka
Mirosław Różański: Jeśli prezydent zawetuje SAFE, pokaże że nie rozumie swojej roli
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama