Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Polska The Times" powiedział, że Donald Tusk to wielki problem. - W Polsce toczą się postępowania i w Sejmie, i w prokuraturze, które mogą doprowadzić do tego, że zostaną mu postawione jakieś zarzuty. Czy taka osoba powinna stać na czele Rady Europejskiej? Mam daleko idące wątpliwości - mówił prezes PiS.
- Jego dalszy pobyt w Brukseli jest bardzo ryzykowny, przede wszystkim dla Unii Europejskiej. Powinniśmy UE ostrzec przed ewentualnymi problemami - dodał Kaczyński.
Cały wywiad z prezesem PiS jeszcze się nie ukazał, ale Donald Tusk już zamieścił komentarz do opublikowanych wypowiedzi. "To może debata, Panie Prezesie? O Europie, Polsce i Pana insynuacjach. Jestem do dyspozycji." - napisał na Twitterze.
Prezes PiS komentował również rekonstrukcję rządu. - Przechodzimy do drugiej fazy, a w niej potrzebna jest większa integracja, zmiana formuły resortu finansów. W tej drugiej roli Paweł Szałamacha odnalazłby się z większą trudnością - ocenił.
Kaczyński komplementował Mateusza Morawieckiego. Jego zdaniem jest to osoba, która może pozytywnie wpłynąć na gospodarkę. - Ma taką władzę, jaką chciał, i z niej będzie rozliczany. Oczywiście, nikt od niego nie oczekuje, że w ciągu roku zrealizuje cały swój plan, ale w tym czasie powinno być widać, czy on rusza. Czy założony w nim mechanizm, który najkrócej można określić, jako obudzenie polskiego kapitału, rzeczywiście działa - mówi prezes PiS.
Nie żałuje konfliktu wokół TK
Kaczyński mówiąc o konflikcie wokół Trybunału Konstytucyjnego wyjaśnił, że wcześniej nie było Trybunału, który stawiałby się ponad prawem. Według prezesa PiS konflikt zakończy się wraz z odejściem Andrzeja Rzeplińskiego. - Niedługo dojdziemy do sytuacji, w której Trybunał będzie mógł normalnie pracować i nikt, łącznie z Komisją Wenecką, nie będzie mu przedstawiał żadnych zarzutów - powiedział.