Reklama

Siemoniak: PO może złożyć dwa protesty wyborcze

We wtorek PO zdecyduje, czy złożyć protesty wyborcze do Sądu Najwyższego. - To nie są sytuacje złego przeliczenia głosów, tylko zasadniczej wątpliwości - powiedział wiceszef PO w programie "Gość Wydarzeń".

Aktualizacja: 22.10.2019 06:21 Publikacja: 21.10.2019 21:43

Siemoniak: PO może złożyć dwa protesty wyborcze

Foto: Fotorzepa/ Roman Bosiacki

amk

Wątpliwości dotyczą dwóch okręgów.

W okręgu nr 2 w Legnicy przy nazwisku kandydata z KW Polska Lewica, Sławomira Klimka, znalazło się takie samo logo, jakiego używała w wyborach koalicja SLD, razem i Wiosna.

Z kolei w okręgu 59 - suwalsko-łomżyńskim, gdzie miał startować zmarły Kornel Morawiecki, kandydata na jego miejsce zgłoszono 13 dni przed wyborami, podczas gdy może się to stać najpóźniej 15 dni przed głosowaniem.

Jak mówił Siemoniak, mogłyby to być powody do złożenia protestów wyborczych, ale na razie obydwa przypadki są analizowane przez prawników PO.

Siemoniak podkreślił, że gdyby złożono te protesty, będą one dotyczyć zasadniczych wątpliwości, a nie kwestii błędnego przeliczenia głosów.

Reklama
Reklama

Pytany o kandydata na szefa klubu PO w Sejmie, Siemoniak zasugerował, że osobą, która jest w stanie pogodzić wszystkich, jest Izabela Leszczyna.

Polityk PO skrytykował słowa Joanny Muchy, która należy do grona  zwolenników usunięcia Grzegorza Schetyny ze stanowiska szefa Platformy.

Choć Mucha stwierdziła, że problemy trzeba rozwiązywać wewnątrz partii, a nie w mediach, oceniła jednak, że jeśli dziś PO nie zdecyduje się na zmianę lidera, to odda pole lewicy, a sama będzie schnąć.

Według Grzegorza Siemoniaka są to słowa, które paść nie powinny, a takie "hałaśliwe rozliczenia" nikomu nie służą.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Tusk o stosunkach Europy z USA: Są w kryzysie, ale ich utrzymanie jest kluczowe
Polityka
To jednak nie koniec reformy PIP. Co w nowej wersji ustawy?
Polityka
Konflikt we władzach klubu parlamentarnego Polski 2050. Jest reakcja Szymona Hołowni
Polityka
Donald Trump zaprasza do Rady Pokoju. Andrzej Duda: Moglibyśmy zadbać o nasze interesy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama