Błaszczak był pytany o decyzję USA o wstrzymaniu wysłania do Polski ok. 4 tysięcy żołnierzy z 2. Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, którzy w ramach rotacyjnej obecności mieli spędzić w Polsce dziewięć miesięcy. Polska została tą decyzją zaskoczona. Czy zdaniem Błaszczaka nie jest to dowód na to, że sojusz z USA nie jest już tak stabilny, trwały i przewidywalny jaki był w przeszłości. 

Mariusz Błaszczak: Donald Tusk burzy relacje polsko-amerykańskie

- Sygnały ze strony Donalda Tuska pokazują, że coś się kruszy i coś pęka. Wywiad dla „Financial Times”, kwestionowanie spójności Sojuszu. Dlaczego Donald Tusk to robi? Dlaczego Donald Tusk uderza w polskie bezpieczeństwo? - odpowiedział pytaniami Błaszczak. Wywiad, do którego nawiązuje były minister obrony, to wypowiedzi z końca kwietnia, Tusk w rozmowie z „FT” wyrażał wątpliwość czy USA wywiążą się ze zobowiązań wynikających z przynależności do NATO i staną w obronie Europy w przypadku rosyjskiego ataku.

- Donald Tusk burzy relacje polsko-amerykańskie. One są kluczowe dla polskiego bezpieczeństwa – kontynuował Błaszczak. Zdaniem byłego szefa MON polityka realizowana przez rząd Tuska to „polityka wypychania USA z Europy”. - To jest polityka niemiecka, która kończy się dla Polski fatalnie. (Władimir) Putin obawia się wyłącznie armii USA. Putin nie obawia się Niemców. A w tyle głowy zawsze trzeba mieć to, że czymś naturalnym do czego dążą Niemcy i Rosjanie jest porozumienie. Tak było pod koniec XVIII wieku, tak było w 1939 roku. Zadaniem polskiej dyplomacji jest przeciwdziałanie temu. Żeby przeciwdziałać temu trzeba być blisko z USA – podsumował Błaszczak.

Czytaj więcej

„Coraz gorzej z nimi”. Donald Tusk reaguje na słowa Karola Nawrockiego

Czy jednak zgrzytem w relacjach Polski z USA nie jest to, że Karol Nawrocki, który kilka dni temu miał rozmawiać z Donaldem Trumpem, również został zaskoczony decyzją ws. wstrzymania rotacji żołnierzy USA do Polski? W odpowiedzi Błaszczak stwierdził, że Polska nie ma ustroju prezydenckiego, jak USA i władzę w Polsce ma rząd, a nie prezydent. 

Mariusz Błaszczak: Donalda Tuska nie było 3 maja na święcie, które przygotowało Wojsko Polskie. Amerykanie to obserwują

- Amerykanie obserwują to, co się w naszym kraju dzieje. Ale czy 3 maja Donald Tusk był na święcie, które było przygotowane przez Wojsko Polskie? Co zrobił? Pojechał do Erywania. To są działania polityczne. to nie są żarty, to jest polityka, która dzisiaj przebiega w sferze informacyjnej. Polityka, którą prowadzi Donald Tusk jest antyamerykańska, a więc antypolska – mówił Błaszczak. Tusk 3 maja brał udział w szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej.

Na pytanie co zrobić, by wpłynąć na decyzję USA w kwestii wysłania żołnierzy do Polski, Błaszczak odparł, że „wystarczy powiedzieć Tuskowi Auf Wiedersehen (do widzenia po niemiecku - red.)”.

Żołnierze USA w Polsce

Żołnierze USA w Polsce

Foto: PAP

- My mieliśmy specjalne relacje z USA. Mamy na stałe Dowództwo V. Korpusu US Army. Zmienia się liczba żołnierzy, którzy temu dowództwu podlegają i zmienia się ze względu na politykę Donalda Tuska – mówił też Błaszczak. Były szef MON wypomniał m.in. rządowi Tuska, że ten nie zdecydował się na wejście Polski do stworzonej przez Trumpa Rady Pokoju. 

Błaszczak skrytykował też umowę z Niemcami ws. bezpieczeństwa, którą ma zawrzeć Polska. - Po cóż ta umowa? Jaki sojusznik? Tego sojusznika na co stać? Żeby polskim samolotem cywilnym 15 żołnierzy na Grenlandię przewieźć? To jest jakiś absurd. Po co nam to umowy. Trzeba liczebnie powiększać wojsko polskie, trzeba zbroić Wojsko Polskie – przekonywał.  

- Nie mamy dobrych relacji z Ameryką, bo zostały zepsute przez szefa polskiego rządu – podsumował Błaszczak dodając, że współpraca z Niemcami nie jest żadną alternatywą dla współpracy z USA.