Kilka wpisów na temat funduszy UE, jakie pojawiły się na profilu Saryusz-Wolskiego, to wyraźne nawiązanie do wypowiedzi prezydenta Francji Francois Hollande'a, który podczas szczytu UE miał powiedzieć powołującej się na zasady premier Beacie Szydło, że "wy macie zasady, a mamy fundusze strukturalne". Zostało to odebrane jako ostrzeżenie przed odebraniem Polsce części środków otrzymywanych obecnie z unijnego budżetu.
"Bez funduszy nie byłoby Jednolitego Rynku, biedniejsze kraje by nie otworzyły swych rynków,
bez nich, zamkną swe rynki, to rozpad Jednolitego Rynku" - podkreśla Saryusz-Wolski.
Były europoseł PO (obecnie niezrzeszony) pisze też, że fundusze to "nie łaska, tylko opłata bogatszych za udział w Jednolitym Rynku, na rzecz biedniejszych. Norwegia płaci 90% składki za dostęp do Jednolitego Rynku".
"Fundusze wynikają z prawa UE,nie z solidarności" - pisze polityk.
Na Twitterze Saryusz-Wolskiego pojawił się też wpis, w którym czytamy, że "sami (byliśmy): demokracją z pierwszą europejską konstytucją 3 maja; w powstaniach; wobec bolszewików w 20 (roku); 2 totalitaryzmów w 39 i 44 (roku); w 80/81, 89 (roku). Los i racja". To ewidentne nawiązanie do wyników głosowania w Radzie Europejskiej, w której Saryusz-Wolskiego poparła tylko Polska (kandydaturę Donalda Tuska poparły wszystkie pozostałe kraje UE.