Reklama

Były poseł farmerem w Nigerii

John Godson, były poseł PO i PSL wycofał się z polityki i teraz hoduje świnie i kozy w Nigerii.

Aktualizacja: 07.05.2017 15:27 Publikacja: 07.05.2017 12:59

Były poseł John Godson dzis sadzi kokosy, hoduje świnie i kozy

Były poseł John Godson dzis sadzi kokosy, hoduje świnie i kozy

Foto: www.facebook.pl

Gospodarstwo byłego polityka nosi nazwę Pilgrim Ranch. Ma obecnie 608 hektarów, a docelowo ma być przynajmniej 2,5 raza większe.

Na ranczu hodowane są obecnie jedynie świnie i kozy, ale w planach są jeszcze krowy, owce i ryby. Uprawiane mają być maniok, soja i kukurydza.

O rozwoju gospodarstwa były poseł informuje na bieżąco na swoim profilu na Facebooku oraz na blogu.

- W Pilgrim Ranch sadzimy kilkaset drzew kokosowych. Nie tylko będą upiększały rancho. Chcemy przywitać każdego gościa rancza świeżym, orzeźwiającym sokiem z kokosów – napisał John Godson.

W innym poście donosi: - Co za dzień! Trzy maciory urodziły 25 prosiąt w Pilgrim Ranch. W ciągu dwóch miesięcy 15 macior urodziło 115 prosiąt. Kocham tę robotę – napisał były poseł.

Reklama
Reklama

Pochwalił się też, że dostał pismo od króla królestwa Isuochi- Eze Dr G.I. Ezekwesiri oraz rady królewskiej z decyzją o nadaniu mu tytułu szlacheckiego.

Zdradził też, że chce się zając przetwórstwem żywności, bo tego w Nigerii bardzo brakuje. - Mamy przez cały rok ciepło, ludzie nie zajmują się przetwarzaniem żywności – tłumaczył.

Chce też postawić na turystykę. Zamierza zapraszać także Polaków, by korzystali z uroków pobliskich gór i oceanu. – Największą atrakcją dla Polaków będzie chyba to, że tutaj cały rok jest ciepło. Można jeść świeże mango, awokado, ananasy – wylicza farmer.

Ma szerokie plany wobec swojego gospodarstwa. Chce zatrudnić nawet ponad 1 tys. osób. Obecnie – 25. Były poseł sam też pracuje na ranczu. Inwestycja ma kosztować aż kilkadziesiąt milionów dolarów.

Ranczo byłego posła powstało w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Większościowym udziałowcem jest spółka Godsona, mniejszościowym – nigeryjska gmina, która przekazała ziemię na działalność rolniczą.

Były poseł poszukuje inwestorów, zwłaszcza że prognozy demograficzne są bardzo optymistyczne dla Nigerii. W 2100 roku ten kraj ma zamieszkiwać aż miliard osób, czyli pięć razy więcej niż dzisiaj.

Reklama
Reklama

Polityczna kariera Godsona w Polsce była barwna. Kilkanaście lat temu chciał zapisać się do Prawa i Sprawiedliwości, bo nazwa partii kojarzyła mu się z wersetem biblijnym "On miłuje prawo i sprawiedliwość: ziemia jest pełna łaskawości Pańskiej". Ale z tej partii nie dostał odpowiedzi.

Postawił więc na Platformę Obywatelską. Z jej list został radnym Łodzi. W 2010 roku został posłem PO i objął mandat po Hannie Zdanowskiej, która została prezydentem Łodzi i odeszła z Sejmu.

W 2011 roku Godson wywalczył mandat posła, startując z listy Platformy. Zdobył prawie 30 tysięcy głosów, pokonując nawet Cezarego Grabarczyka, ówczesnego ministra infrastruktury.

W sierpniu 2013 roku odszedł z Platformy Obywatelskiej. Razem z Jarosławem Gowinem i Jackiem Żalkiem założył partię Polska Razem.

Z tej partii rok później wystartował w wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobywając zaledwie 4139 głosów. Kilka miesięcy później jako kandydat niezależny ubiegał się o fotel prezydenta Łodzi. Wybory przegrał.

W 2014 roku wstąpił do PSL. Z list tej partii starował w wyborach parlamentarnych z Łodzi. Miał trzecie miejsce na liście i zdobył zaledwie 1583 głosów. Do Sejmu nie wszedł.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Konflikt we władzach klubu parlamentarnego Polski 2050. Jest reakcja Szymona Hołowni
Polityka
Donald Trump zaprasza do Rady Pokoju. Andrzej Duda: Moglibyśmy zadbać o nasze interesy
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa? Były szef BBN przyznaje: Polska między młotem a kowadłem
Polityka
Sondaż „Rzeczpospolitej”: Polacy wypowiedzieli się na temat budowy Portu Haller
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama