Reklama

Protasiewicz: Namawiają mnie na start we Wrocławiu

To za sprawą PO nie doszło do podpisania deklaracji współpracy opozycji – mówił w RDC poseł Jacek Protasiewicz z UED. Ostatnie spotkanie liderów opozycji – zainicjowane przez Ryszarda Petru odbyło się we wtorek. Protasiewicz powiedział też, że „jest namawiany” do startu w wyborach na prezydenta Wrocławia.
Jacek Protasiewicz

Jacek Protasiewicz

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

W ubiegłym tygodniu „Rzeczpospolita” jako pierwsza ujawniła treść deklaracji opozycji dotyczącej współpracy w wyborach samorządowych. - Szkoda, że głównie z powodu postawy Platformy Obywatelskiej  do nawiązania takiej formuły współpracy koalicyjnej nie dojdzie w listopadzie. Było blisko do tego, by 11 listopada podczas demonstracji KOD na Placu Zamkowym ogłosić, że opozycja pójdzie do wyborów samorządowych razem – mówił gość RDC. -Ta deklaracja nie przesądzała żadnych szczegółów. Była zredagowana bardzo mądrze przez SLD i zakładała możliwość wystawiania wspólnych list i kandydatów. To byłby dobry sygnał. Po pierwsze, inne ugrupowania, które nie były zaproszone przez Ryszarda Petru dostałyby jasny sygnał, że tu opozycja się jednoczy i warto do tego przystąpić. Po drugie, to byłby też sygnał dla struktur lokalnych w terenie. Tam konflikty będą największa między poszczególnymi kandydatami opozycyjnymi  – powiedział Protasiewicz.
 
Jak powiedział poseł Protasiewicz, Ryszard Petru zaproponował na spotkaniu powołanie specjalnego komitetu opozycji.  – Petru zaproponował, aby taki komitet koordynacyjny powstał po podpisaniu deklaracji, aby rozstrzygać konflikty lokalne. To będą pierwsze wybory po październiku 2015. Rolą przywódców politycznych jest żeby wytyczyć pewne ramy, które wymuszą na rywalizujących lokalnie polityków wymusić współpracę. Komitety lokalne i tak będą powstawać. Jeśli liderzy mają za kilka miesięcy tylko skwitować fakt, że w 25 proc. samorządów doszło do porozumienia, to samo skwitowanie niczego nie zmieni  – powiedział Protasiewicz.
 
Protasiewicz mówił też o wyborach we Wrocławiu. – Jest faktem, że jestem namawiany do startu. W imię szukania porozumienia z innymi partiami nie zgłosiłem jeszcze swojej kandydatury. Cały czas, że uda się zbudować rodzaj porozumienia we Wrocławiu. To nie będzie łatwe też za sprawą PO, która jeszcze wcześniej niż Nowoczesna w Warszawie wystawiła swoją kandydaturę we Wrocławiu. Liczę się, że uda się przede wszystkim w oparciu o prezydenta Rafała Dutkiewicza takie porozumienie zbudować. Wtedy jestem gotów zaprezentować swoją kandydaturę – podkreślił.

 

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama