Polski Ład przewiduje w przyszłym roku ułatwienia dla wracających z zagranicy, którzy sprowadzą wytransferowany tam kapitał. W poniedziałek MF przedstawiło założenia ulg. Projekty ustaw mamy poznać w najbliższych tygodniach.

Swoista abolicja podatkowa wesprze tych, którzy dobrowolnie ujawnią niezadeklarowany wcześniej majątek pochodzący z dochodów, np. z  udziałów w zagranicznych spółkach czy z niewłaściwej oceny rezydencji podatkowej (tj. podania miejsca zamieszkania za granicą zamiast w Polsce). Kto zgłosi takie dochody od lipca do grudnia 2022 r. na specjalnym formularzu, będzie mógł zapłacić specjalny 8-proc. podatek zamiast stawki 75 proc. przewidzianej dla dochodów z nieujawnionych źródeł.

Czytaj też:

"Polski Ład" PiS: Niewystarczająca zachęta dla wracających z emigracji

– To rozwiązanie dla tych, którzy posypią głowę popiołem i zdecydują się wrócić z kapitałem – powiedział na konferencji prasowej wiceminister Jan Sarnowski. Obiecał, że wobec osób, które zdecydują się skorzystać z tej abolicji, nie będą wszczynane kontrole skarbowe ani postępowania karnoskarbowe. Zastrzegł jednak, że ulga nie obejmie dochodów z przestępstw, w tym ze stosowania karuzel VAT ani z prania pieniędzy.

Ponieważ sprawy związane z „repatriacją kapitału” (tak oficjalnie MF nazwało ten proceder) mogą nasuwać wiele wątpliwości, ma zostać powołana specjalna rada, która będzie merytorycznie opiniowała wydawanie decyzji. Ma się składać z niezależnych ekspertów, w tym z przedstawicieli świata nauki oraz sędziów sądów administracyjnych.

Zachęty do powrotu są przewidziane także dla osób, które po prostu chcą wrócić z emigracji. Czeka na nich ulga polegająca na darowaniu połowy kwoty podatku do zapłacenia.

W roku kalendarzowym, gdy wrócą, lub w roku następnym zapłacą cały podatek wynikający z przepisów o PIT, ale już w następnym będą mogli odliczyć od należnego podatku połowę z tego, co zapłacili rok wcześniej. Odzyskanie połowy podatku zapłaconego w roku poprzednim ma obowiązywać przez trzy kolejne lata. Ma to także dotyczyć składek na ZUS. W tym czasie składkę zdrowotną należną od takich repatriantów sfinansuje budżet państwa.