Limit zwolnienia nie był zmieniany od 25 lat, najwyższa pora go urealnić. Tak Ministerstwo Finansów uzasadnia propozycję nowelizacji ustawy o PCC, która została zaprezentowana w rządowym wykazie prac legislacyjnych.
Zwolnienie z PCC wynosi 1 tys. zł
Przypomnijmy, że zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy o PCC umowa sprzedaży jest zasadniczo obciążona 2 proc. podatkiem. Musi go zapłacić kupujący. Jeśli nabywa rzecz ruchomą (np. komputer, telefon, rower, kanapę, książkę) i jej wartość nie przekracza 1 tys. zł, transakcja jest zwolniona z daniny (art. 9 pkt 6 ustawy). Gdy jest droższa, powinien w ciągu 14 dni od zawarcia umowy złożyć deklarację PCC-3 i zapłacić podatek.
Jeśli wartość rzeczy nieznacznie przekracza 1 tys. zł, koszty rozliczenia podatku (przesyłka pocztowa, przelew), a także ewentualnych postępowań (w razie jego nieuregulowania), zbliżają się bądź nawet przewyższają jego kwotę – podkreśla Ministerstwo Finansów.
Czytaj więcej
Jeśli kupujemy drogiego kota musimy zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Nie pomo...
Jest szansa na wyższe zwolnienie z PCC
Przypomina też, że ustawa o PCC weszła 1 stycznia 2001 r. i od tego czasu limit zwolnienia się nie zmienił. A jego celem jest „nieobejmowanie podatkiem zakupów o relatywnie niewielkiej wartości dokonywanych przez osoby prywatne”. Dlatego trzeba urealnić kwotę zwolnienia. Ministerstwo Finansów proponuje 3 tys. zł. Zapewnia, że pozytywnie wpłynie to na nieprofesjonalny drobny obrót. Stosowny projekt ma być przyjęty przez Radę Ministrów w II kwartale 2026 r.