Czy jest podatek od kota? Tak, jeśli kosztuje więcej niż 1 tys. zł

Jeśli kupujemy drogiego kota musimy zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Nie pomoże argument, że zwierzę nie jest rzeczą.

Aktualizacja: 03.07.2023 09:14 Publikacja: 01.07.2023 08:00

Czy jest podatek od kota? Tak, jeśli kosztuje więcej niż 1 tys. zł

Foto: AdobeStock

W Polsce nie ma podatku od posiadania kota (jest natomiast od psa). Fiskusowi musimy się opłacić tylko wtedy, gdy go kupujemy.

- Jeśli kosztuje 1 tys. zł albo mniej, skarbówki transakcja nie interesuje. Jeśli więcej, kupujący musi zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Wynosi 2 proc. – tłumaczy Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA.

Ile kosztuje kot? Jak czytamy na stronie dlakociarzy.pl za bengalskiego możemy zapłacić nawet 15 tys. zł. Tańszy jest brytyjski (do 5 tys. zł) albo syjamski (do 4 tys. zł). Załóżmy, że kupimy mruczka za 4 tys. zł. Podatek wyniesie 80 zł.

Niektórzy uważają jednak, że daniny płacić nie trzeba. Kot nie jest bowiem rzeczą. Tak wynika z ustawy o ochronie zwierząt. Art. 1 ust. 1 stanowi, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Tymczasem ustawa o PCC mówi, że podatkowi podlega umowa sprzedaży rzeczy.

Fiskus nie ma jednak wątpliwości. – Przepisy podatkowe traktują zwierzęta jak rzeczy. Jeśli więc kupujemy kota, psa, konia albo inne zwierzę za więcej niż 1 tys. zł, obowiązuje nas PCC – tłumaczą konsultanci Krajowej Informacji Skarbowej.

Czytaj więcej

Podatek za psa 2021: ile wynosi, kto i do kiedy musi zapłacić

W interpretacjach fiskus powołuje się na art. 1 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt. Wynika z niego, że w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy. Między innymi określające zasady ich sprzedaży. W tej kwestii należy stosować przepisy kodeksu cywilnego. A także ustawę o PCC.

Po stronie skarbówki stają sądy. Jak czytamy w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. II FSK 77/10) sprzedaż konia będzie traktowana identycznie jak sprzedaż rzeczy, a tym samym będzie podlegała podatkowi od czynności cywilnoprawnych.

Kiedy trzeba zapłacić daninę? W ciągu 14 dni od zawarcia umowy. – W tym terminie należy też złożyć deklarację PCC-3. Można ją przesłać elektronicznie w systemie e-Deklaracje. Jeśli wypełnia ją rodzic w imieniu dziecka, musi to zrobić na formularzu papierowym – wyjaśnia Krajowa Informacja Skarbowa.

Konsultanci dodają, że transakcja nie jest opodatkowana PCC, jeśli sprzedawca jest podatnikiem VAT, np. zajmuje się profesjonalnie hodowlą i obrotem kotami. Także wtedy, gdy jest z VAT zwolniony, np. sprzedawca jest rolnikiem ryczałtowym albo jego roczne obroty nie przekraczają 200 tys. zł. – Wtedy kupujący nie musi płacić PCC, nawet jeśli kot kosztował więcej niż 1 tys. zł – podkreśla KIS.

Co będzie, jeśli nie zgłosimy transakcji i nie zapłacimy podatku? – Dojdą nam odsetki za zwłokę. Fiskus może też nałożyć mandat, z reguły jest to kilkaset zł. Generalnie skarbówka nie interesuje się takimi transakcjami, mogą jednak wypłynąć przy kontroli innych spraw – mówi doradca podatkowy Grzegorz Gębka.

W Polsce nie ma podatku od posiadania kota (jest natomiast od psa). Fiskusowi musimy się opłacić tylko wtedy, gdy go kupujemy.

- Jeśli kosztuje 1 tys. zł albo mniej, skarbówki transakcja nie interesuje. Jeśli więcej, kupujący musi zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC). Wynosi 2 proc. – tłumaczy Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja