Polski Ład wprowadza zmiany w jednej z najpopularniejszych preferencji podatkowych – wspólnym rozliczeniu małżonków. Będą mogli złożyć wspólne zeznanie już za rok zawarcia małżeństwa. Po spełnieniu odpowiednich warunków skorzystają też z nowej ulgi dla klasy średniej.

Zgodnie ze zmienionym art. 6 ust. 2 ustawy o PIT małżonkowie muszą pozostawać w związku małżeńskim i we wspólności majątkowej przez cały rok podatkowy albo od dnia zawarcia związku do ostatniego dnia roku podatkowego – gdy związek ten został zawarty w trakcie roku. To oznacza, że rozliczą się razem już za rok ślubu, nawet gdy pobiorą się np. 31 grudnia. Dotychczas mogli złożyć wspólny PIT pod warunkiem, że pozostawali w związku małżeńskim przez cały rok.

Ślub w trakcie roku

Co ważne, zgodnie z art. 70 Polskiego Ładu zmiany wprowadzone w art. 6 ust. 2 ustawy o PIT mają zastosowanie do dochodów (przychodów) uzyskanych od 1 stycznia 2021 r.

Czytaj więcej

Polski Ład: wspólne zeznanie z małżonkiem może wszystko zmienić

Nie zmieni się zasada, że podatek określa się na imię obojga małżonków w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy łącznych dochodów małżonków. Nadal wspólne rozliczenie będzie opłacalne, gdy przychody jednego z małżonków przekraczają próg podatkowy (w 2022 r. jest to 120 tys. zł), a przychody drugiego są niższe lub nie zarabia on w ogóle. We wspólnym rozliczeniu uwzględnią dwa razy nową kwotę wolną od podatku – 30 tys. złotych.

Przy wspólnym rozliczeniu podatnicy będą też mieli prawo do ulgi dla klasy średniej, mającej chronić przed dopłatą podatku pracowników i przedsiębiorców płacących podatek według skali, których roczne przychody wynoszą od 68 412 zł do 133 692 złotych.

Problem z ulgą

Powstaje jednak wiele wątpliwości, w jaki sposób rozliczyć ulgę we wspólnym zeznaniu. Wiceminister finansów Jan Sarnowski wyjaśniał niedawno w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że małżonek ma prawo do ulgi dla klasy średniej w dwóch sytuacjach. Pierwsza, to jeśli jego indywidualny przychód mieści się we wskazanym przedziale. W tej sytuacji ulgę można stosować w trakcie roku, przy opłacaniu zaliczki na podatek. Druga, to gdy w tym przedziale mieszczą się uśrednione przychody małżonków (połowa sumy ich łącznych przychodów). Tu z ulgi korzysta się w zeznaniu podatkowym.

– W tym ostatnim przypadku, np. jeśli jeden z małżonków osiąga 60 tys. zł, a drugi 140 tys. zł rocznie, to dla celów ulgi dla klasy średniej każdy z małżonków oblicza ulgę od kwoty 100 tys. złotych. Podobnie jeśli jeden z małżonków zarabia 140 tys. zł rocznie, a drugi nie pracuje, ulgę odlicza się od kwoty 70 tys. zł – powiedział Sarnowski.

Ile można zaoszczędzić? Ministerstwo Finansów podaje przykładowe wyliczenia dla małżonków, z których jeden ma roczny przychód 150 tys. zł, a drugi 50 tys. zł. Jeśli rozliczą się indywidualnie, żaden z nich nie może skorzystać z ulgi dla klasy średniej, ponieważ przychody obojga nie mieszczą się w limicie (50 tys. zł to za mało, a 150 tys. zł – za dużo). Mogą natomiast rozliczyć ulgę od połowy łącznych przychodów, czyli każdy z nich policzy ją od kwoty 100 tys. zł (150 tys. zł + 50 tys. zł : 2). Taki poziom przychodu spełnia już warunki zastosowania ulgi.

Według resortu finansów, jeśli rozliczą się razem – z zastosowaniem ulgi dla klasy średniej – zapłacą łącznie 13 893 zł podatku. Będzie to taka sama kwota, jaką zapłaciliby przy wspólnym rozliczeniu na zasadach obowiązujących jeszcze w 2021 r. Gdyby rozliczyli się wspólnie na zasadach wynikających z Polskiego Ładu, ale bez zastosowania ulgi, zapłaciliby 18 119 zł podatku.

– Prezentowany przez Ministerstwo Finansów sposób rozliczenia ulgi przez małżonków jest korzystny dla par, które indywidualnie nie mają prawa do ulgi, ale mogą odliczyć ją łącznie. W praktyce przepis o wspólnym rozliczeniu tej preferencji przez małżonków wywołuje wiele wątpliwości interpretacyjnych. Należy mieć nadzieję, że zostaną szybko wyjaśnione – mówi Agata Malicka, współwłaścicielka biura rachunkowego.

Wspólne rozliczenie małżonków przysługuje tylko osobom, które rozliczają się według skali.

Wyższa pensja

Nowe reguły obliczania podatku dochodowego mogą znacznie poprawić płynność finansową w gospodarstwach małżeństw, w których jeden małżonek zarabia do 120 tys. zł rocznie, a drugi nie pracuje albo zarabia mniej. Otóż wystarczy złożenie przez pracującego małżonka dwóch dokumentów, a jego pensja netto może wzrosnąć nawet o 850 złotych.

Pierwszy warunek to złożenie płatnikowi oświadczenia, że w danym roku pracownik zamierza opodatkować dochody łącznie z małżonkiem. Wtedy pracodawca będzie pobierał zaliczki w wysokości 17 proc. wynagrodzenia, nawet wtedy, gdy ten pracownik zarobi ponad 120 tys. złotych.

Drugi element tego sposobu to potrącanie comiesięcznych zaliczek z uwzględnieniem podniesienia od tego roku kwoty zmniejszającej podatek. Od 1 stycznia 2022 r. wynosi ona 5100 złotych. Miesięcznie oznacza to jedną dwunastą tej kwoty – czyli aż 425 zł. Należy to uczynić poprzez złożenie pracodawcy oświadczenia na formularzu PIT-2, w którym pracownik potwierdza, że spełnia wszelkie warunki takiego pomniejszenia podatku już na bazie miesięcznej. Chodzi o nieuzyskiwanie żadnych innych dochodów, w których byłby uprawniony do stosowania kwoty 425 zł miesięcznie (np. nie uzyskuje dochodu ze stosunku pracy od innego pracodawcy).

Co istotne, kumulacja tych dwóch uprawnień podnosi miesięczne wypłaty netto nawet do 850 złotych.