Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Plus Minus: W czasach PRL pracował pan w państwowych gospodarstwach rolnych, a w wolnej Polsce przyłożył pan po części rękę do ich upadku. Dlaczego PGR zostały skazane na zagładę?
Jacek Janiszewski, minister rolnictwa w rządach Hanny Suchockiej i Jerzego Buzka: O to trzeba pytać rząd Tadeusza Mazowieckiego i polityków Sejmu kontraktowego. Gdy ja zostałem ministrem rolnictwa w 1993 roku, PGR przez trzy lata były pozostawione same sobie i to była najgorsza rzecz, jaka mogła im się przydarzyć. Niewiele już dało się w ich sprawie zrobić. Prawdopodobnie politycy, którzy zajmowali się ziemią i wsią, nie byli w stanie wypracować kompromisu w sprawie PGR. Jedni chcieli je oddłużać i dotować, inni rozebrać i rozdać rolnikom. Podejrzewam, że rządy Mazowieckiego i Jana Krzysztofa Bieleckiego dla świętego spokoju nie podjęły żadnej decyzji. Dopiero rząd Jana Olszewskiego w 1992 roku zainteresował się losem PGR i powołał Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa. Niestety, do tego czasu przy galopującej inflacji te gospodarstwa ogromnie się zadłużyły.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: