4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 13.12.2018 16:03 Publikacja: 14.12.2018 18:00
Foto: materiały prasowe
Współzałożycielka i wicenaczelna „Przekroju". Redaktorka, autorka tekstów, tłumaczka, korektorka, a także malarka, ilustratorka, scenografka i kostiumografka teatralna. Przez kilka dekad udzielała Polakom lekcji dobrych obyczajów w cotygodniowej rubryce „Demokratyczny savoir-vivre". Tak naprawdę uczyła czegoś więcej niż manier: zdrowego rozsądku, asertywności, umiejętności dostosowania się do okoliczności, którą dzisiaj nazwalibyśmy inteligencją emocjonalną. Przede wszystkim zaś uczyła życzliwości, którą uważała za istotniejszą niż zmieniające się z biegiem lat towarzyskie konwenanse i formułki. Sama była wcieleniem rozsądku, spokoju, taktu. Oraz dyskrecji. Pod wieloma względami jej rola w redakcji „Przekroju" była porównywalna do tej, którą pełnił Marian Eile. Ale podczas gdy redaktor naczelny stał się dla polskiej kultury postacią niemal legendarną, ona pozostała – z własnego wyboru – w cieniu. Losy tych dwojga były jednak ze sobą splecione tak ściśle, że trudno jest opowiadać o Ipohorskiej, nie mówiąc o Eilem.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas