Reklama

Obój barokowy gra za ścianą

Pisarz Andrzej Pilipiuk poleca w "Plusie Minusie".
Andrzej Pilipiuk

Andrzej Pilipiuk

Foto: archiwum prywatne

U samych korzeni poszukiwań literackich ogromne wrażenie wywarły na mnie teksty autorstwa rosyjskiego pisarza polskiego pochodzenia Aleksandra Grina. Mocny wpływ na moje książki miały też opowiadania Pawła Siedlaka, Marka S. Huberatha i Jarosława Grzędowicza. Są to dla mnie wielkie postacie współczesnej prozy. Staram się ich podpatrywać i twórczo rozwijać metody, pomysły i sposoby przykucia uwagi czytelników.

Nie ukrywam, że śledzę, co piszą moi literaccy konkurenci, dlatego obecnie czytam Rafała Dębskiego – świetnie pisze. Równie ciekawe książki tworzy Andrzej Ziemiański, nie mówiąc już o wcześniej wspomnianym Grzędowiczu. Patrzę, co też oni tam knują i czym żyje dzisiejsza fantastyka. Jednak, prawdę mówiąc, nie jest to dla mnie bezpośrednia inspiracja i staram się poszukiwać swojej ścieżki. Nie piszę fantasy, uważam, że panuje tam za duży tłok i nie napisałbym utworu na tyle genialnego, aby się przebić.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama