Zacznę od obrazka. Oto w studiu Kanału Zero Krzysztof Stanowski rozmawia ze Stanem Tymińskim. Tego przedsiębiorcę i kandydata na prezydenta z roku 1990 ściągnął do Polski lider Konfederacji Korony Polski Grzegorz Braun. Nieznanego wtedy biznesmena, który pojawił się znikąd i w pierwszej turze pokonał Tadeusza Mazowieckiego, niektórzy przedstawiali jako narzędzie w rękach ludzi dawnych peerelowskich służb. Dzisiejszy Tymiński ma być sojusznikiem Brauna. W tej rozmowie odnosi się do obrad Okrągłego Stołu w 1989 r. Jego zdaniem niemal wszyscy ich uczestnicy byli Żydami. Dostajemy syntetyczny wykład spiskowej teorii historycznej. Spisek ma być żydowski. To tej nacji zawdzięczamy nieudaną transformację. W 1990 r. Tymiński czegoś takiego nie mówił, choć robił aluzje do „zdradzieckiej ręki”, która miała nas wpychać w nieszczęścia. Najwyraźniej dziś już można. Z aprobatą Brauna, człowieka, którego partia w niektórych sondażach osiąga 10 proc.