Historyczna zmiana, zegar już tyka

Jak demografia zmieni naszą gospodarkę?

Reklama

Michał Szułdrzyński: To już katastrofa demograficzna. Potrzebujemy rewolucji, bo już jest za późno

Polska się wyludnia, społeczeństwo starzeje, a dotychczasowa polityka demograficzna nie odwróciła trendu. Kryzys uderzy w gospodarkę, emerytury, samorządy, rynek pracy i obronność. Dziś potrzebujemy już nie punktowych programów, lecz rewolucyjnej zmiany.
Michał Szułdrzyński: To już katastrofa demograficzna. Potrzebujemy rewolucji, bo już jest za późno

Foto: stock.adobe.com

„Demografia. Gospodarka Pokoleń” to projekt „Rzeczpospolitej”, w którym przyglądamy się, jak demografia zmienia polską gospodarkę. Malejąca liczba osób w wieku produkcyjnym i starzenie się społeczeństwa będą miały wpływ na rynek pracy, kondycję firm, finanse publiczne, system emerytalny i ochronę zdrowia. „Rzeczpospolita” pyta ekspertów, przedsiębiorców i polityków, co zrobić, by Polska mogła nadal się rozwijać i skutecznie konkurować.

O narastającym problemie z demografią słyszymy w Polsce od ponad dwóch dekad. Eksperci poważnie mówili o nim już parę lat po przełomie 1989 r., ale w dzwony alarmowe na poważnie uderzono w związku z sytuacją z roku 1999, gdy przyrost naturalny zanotował zero. Później wskaźniki stawały się gorsze, fatalne, tragiczne, a wreszcie od paru lat kryzysowe. GUS przewiduje, że w ciągu najbliższych trzech dekad liczba Polaków spadnie do 28 mln. Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że czeka nas katastrofa, że nie poradzimy sobie ani z zastępowalnością pokoleń, ani ze starzeniem się społeczeństwa, ani z systemem emerytalnym, a wreszcie z gospodarką.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama