Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Niektórzy będą się martwili, jak rodacy potraktują Brahima Diaza, który na co dzień gra w Realu Madryt. Podważył swój status futbolowego bożyszcza Maroka, nie strzelając karnego, który życzliwy sędzia przyznał pod sam koniec meczu.
Pierwsze kroki po wyjściu z lotniska w Marrakeszu. Z przywiezionej z Europy kanapki wypada kawałek kiełbasy. Przechwytuje go kot o podniszczonym futerku. To pewnie pierwsza wieprzowina w jego życiu. Ociera się o nogę i miauczy. Kiciu-kiciu, nie ma więcej. Kotku, koteczku, może coś przywiozą następni turyści. Wysypią się z samolotów, spragnieni muzułmańskiej egzotyki w wersji light. Lubią koty, karmią ich zdjęciami swoje smartfony. „Kot” w literackim arabskim to swojski dla wielu Europejczyków „kyt”. Ale w dialekcie marokańskim brzmi z grubsza jak „mysz”.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: