Milusińskie zwierzątka nigdy nie mogły narzekać na brak popularności. Dzieci je uwielbiają, młodzież traktuje jako efektowny gadżet, a i dorośli lubią otaczać się ich przyjemnymi dla oka wizerunkami. Nie oszukujmy się, po prostu lubimy patrzeć na to, co ładne. Ale nie o samą urodę tutaj chodzi – znaczenie ma przede wszystkim bycie słodkim, wywołującym uczucie „ojojojo!”.
Warto jednak tę słodycz trochę przełamywać, żeby nas nie zemdliło czy też by zęby nie popsuły nam się od cukru. Dlatego przydaje się specyficzny humor, przy którym młodsi się uśmiechną, a starsi zrozumieją nieco więcej, przez co ich dobry nastrój będzie miał trochę głębsze podłoże. Do tak zarysowanych warunków zaprasza gra planszowa dla dwóch osób „Tam, gdzie kraczą żaby”.