Naukowcy z Macao Polytechnic University przeanalizowali dane 17 tys. uczestników w średnim wieku 57 lat. Każda z badanych osób przez siedem kolejnych dni nosiła na nadgarstku urządzenie mierzące aktywność fizyczną, a także wykonywała test wydolnościowy na rowerze stacjonarnym.

Badaczy interesowało, jak ilość ruchu oraz kondycja wiążą się z późniejszym ryzykiem chorób układu krążenia. W analizach uwzględnili także m.in. palenie papierosów, spożycie alkoholu, dietę, masę ciała, ciśnienie tętnicze i tętno spoczynkowe.

Czytaj więcej

Ze szczęścia można umrzeć. Winny „zespół szczęśliwego serca”

Ryzyko chorób układu krążenia może spaść o ponad 30 proc

Uczestników obserwowano przez blisko 8 lat. W tym czasie odnotowano 1233 zdarzenia związane z układem krążenia: 874 przypadki migotania przedsionków, 156 zawałów serca, 111 przypadków niewydolności serca i 92 udary.

Okazało się, że osoby, które wykonywały zalecane obecnie 150 minut umiarkowanej lub intensywnej aktywności tygodniowo, miały o 8-9 proc. niższe ryzyko takich zdarzeń niż ludzie ruszający się mniej.

Naukowców zaskoczyło jednak to, że uczestnicy najbardziej aktywni osiągali znacznie większe korzyści niż wynikałoby to z obowiązujących wytycznych. Przy ok. 560-610 minutach (czyli mniej więcej 9-10 godzin) umiarkowanej lub intensywnej aktywności w tygodniu ryzyko chorób układu krążenia spadało bowiem o ponad 30 proc.

Czytaj więcej

Dieta śródziemnomorska najlepsza dla kobiet. Nowe badanie pokazało, przed czym je chroni

Taki poziom aktywności odpowiada średnio 80–90 minutom ruchu dziennie. Nie muszą to być zorganizowane ćwiczenia - można wybrać m.in. szybki marsz, bieganie czy jazdę na rowerze. Tyle ruszało się jednak zaledwie 12 proc. uczestników badania.

Osoby o słabszej kondycji potrzebują nieco więcej ruchu

Autorzy sprawdzili również, czy znaczenie ma wyjściowa kondycja fizyczna. Okazało się, że osoby o słabszej kondycji potrzebowały nieco więcej ruchu, aby osiągnąć podobne do sprawniejszych uczestników korzyści. Np. aby obniżyć ryzyko chorób układu krążenia o 20 proc., potrzeba było ok. 370 minut ćwiczeń tygodniowo u osób o najniższej wydolności i 340 minut w grupie osób najbardziej sprawnych.

Jak podsumowali naukowcy, 150 minut aktywności tygodniowo należy uznać za minimum, które wiąże się z pewną poprawą zdrowia serca, nie jest to jednak poziom, przy którym korzyści są największe.