Reklama

Jolanta Banach: Świadczenia społeczne aż się proszą o przegląd

Dzisiaj 800+ trafia do naprawdę zamożnych rodzin, które śmiało by się obyły bez tych pieniędzy, a z drugiej strony mamy skomercjalizowane usługi publiczne, do których dostęp jest bardzo zróżnicowany, i mieszkania komunalne w zaniku. Dobrze byłoby się zastanowić, czy powinniśmy się przy tym upierać - mówi Jolanta Banach, wiceminister pracy i polityki społecznej w rządzie Leszka Millera.
Polityka społeczna zaczyna być traktowana jako instrument osiągania celu wyborczego. Realizuje się t

Polityka społeczna zaczyna być traktowana jako instrument osiągania celu wyborczego. Realizuje się te programy, które szybko przełożą się na głosy. Rezultaty bywają fatalne – mówi Jolanta Banach. Na zdjęciu podczas konwencji programowej Nowej Lewicy, 19 lutego 2022 r.

Foto: Mateusz Marek/pap

Minister finansów Andrzej Domański oświadczył ostatnio, że nie ma w budżecie przestrzeni na podwyższenie progu podatkowego ani na żadne nowe programy społeczne, bo jako kraj znajdujemy się w procedurze nadmiernego deficytu. A może rząd powinien przyjrzeć się, czy w ramach obecnych programów pieniądze są wydawane racjonalnie? Bo takie postulaty ostatnio się pojawiają.

Od dawna twierdzę, że programy społeczne wymagają weryfikacji. Nie tylko z powodu nadmiernego deficytu czy poziomu zadłużenia kraju. Problemem jest przede wszystkim fakt, że konstrukcja programów społecznych już od wielu lat, nie tylko za tego rządu, wypycha z budżetu wydatki na usługi publiczne.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama