4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Obecność na ekranie Coopera Hoffmana (z lewej) nieuchronnie przywołuje pamięć o jego przedwcześnie zmarłym ojcu
Stephen King napisał „Wielki marsz” w 1967 r. jako student, a opublikował pod pseudonimem Richard Bachman dopiero w 1979 r. To jedna z jego najwcześniejszych, a zarazem najbardziej przenikliwych powieściowych dystopii. Fabuła polega na tym, że grupa chłopców jest zmuszona do wycieńczającego, niekończącego się marszu. Pilnowani są przez żołnierzy tylko wyczekujących na chwilę ich słabości. Po wielu dekadach projekt doczekał się adaptacji filmowej w reżyserii Francisa Lawrence’a, z Cooperem Hoffmanem – synem Philipa Seymoura Hoffmana – w roli głównej. Film staje się dziś nie tylko opowieścią o brutalnym konkursie, ale też gorzkim komentarzem do Amerykańskiego Snu, który od dawna ma kształt szatańskiej loterii.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Zmęczenie, niepokój, ale również determinacja – te emocje dominują na Ukrainie przed czwartą rocznicą wybuchu wo...
Zarówno klasyczna, jak i współczesna rosyjska kultura są narzędziem agresji. A ukraińska kultura stanowi nasze o...
Obecność Ukraińców w Polsce musiała prędzej czy później pociągnąć za sobą napięcia.
Stawianie na to, że wojna zakończy się w ciągu najbliższych kilku miesięcy, jest naiwnością. Należy wręcz poważn...