4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
– Wyobraźmy sobie, że siedzimy i rozmawiamy w Warszawie, a nagle ktoś w Łodzi naciska przycisk, który uruchamia rakiety lecące w naszą stronę. Nikt nie jest na to przygotowany – mówi Radosław Tworus
Różnice są duże. W czasie pierwszej wojny światowej żołnierz z jednego okopu patrzył w oczy człowieka z armii przeciwnej, który był w sąsiednim okopie. To była wojna pozycyjna, kiedy żołnierze się widzieli, krzyczeli do siebie i czekali na moment aż będą nacierać na siebie fizycznie. Nieco inny model pojawił się w czasie drugiej wojny światowej. Wtedy wzrosła mobilność. Pojawił się nowoczesny sprzęt, w tym samoloty. Jednak wciąż walki w czasie drugiej wojny światowej polegały na tym, że żołnierz strzelał za pomocą pistoletu czy karabinu maszynowego i widział, ile osób ginie. Gdy Niemcy napadli w 1939 roku na Polskę, to żołnierze Wehrmachtu dokładnie wiedzieli, jakie zadają straty. Polscy żołnierze, broniąc się, też widzieli, jakie straty zadają przeciwnikowi. Pierwsza wojna światowa toczyła się poza terenami cywilnymi. Druga wojna rozgrywała się już na terenie miast i wsi. Obejmowała ludność cywilną.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.